mi_fe_szelogo
pol_zw_szelogo_cd
WIADOMOŚCI  LIPCA  2021
mi_fe_szelogo_cd
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA

Lata 2008-2019
KLASYFIKACJE
MISTRZOWIE OLIMPIJSCY
POLSCY MEDALIŚCI IO
MISTRZOWIE ŚWIATA
POLSCY MEDALIŚCI MŚ
MISTRZOWIE EUROPY
POLSCY MEDALIŚCI ME
MISTRZOSTWIE POLSKI
KLUBY SZERMIERCZE
AKADEMIA prof. Zbigniewa Czajkowskiego
Jerzy Pawłowski 1932-2005
GWIAZDA WITOLDA WOYDY
ARCHIWUM
LINKI
KONTAKT
BLOGI
KSIĄŻKI i DVD
Lata 2008 - 2018

2021-07-31


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Szalona pogoń bez nagrody
Złoty medal w turnieju kobiecych drużyn szablowych wywalczyły Rosjanki z Komitetu. I to nie jest zaskoczeniem. Nie są zaskoczeniem także ich finałowe rywalki - Francuzki. Walczyły dzielnie, ale uległy 41:45. Można natomiast mówić o wdarciu się na podium Koreanek. W decydującym o tym meczu uporały się z Włoszkami (wynikiem 45:42) i zdobyły brąz. Jednak hitem dnia była bez wątpienia spektakularna pogoń Micheli Battiston, rezerwowej we włoskiej drużynie, która weszła na planszę w momencie, kiedy jej koleżanki przegrywały z Francuzkami 14:30 (w meczu półfinałowym). Dzielna Włoszka rozgromiła doświadczoną Charlotte Lembach aż 18:5 i doprowadziła do stanu 32:35! Jednak jej partnerki ze squadry nie potrafiły wykorzystać tego wspaniałego zrywu. Przegrały ostatecznie 39:45. I tak oto kapitalna pogoń nie doczekała się kapitalnego zakończenia. I być może zwieńczenia w postaci medalu.

2021-07-31


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Japońska złota pointa
Azja w natarciu, Europa w odwrocie. Tak można podsumować turniej drużynowy szpadzistów. W półfinale znalazły się drużyny Chin, Korei Południowej i Japonii a pointą, żeby nie powiedzieć puntą rywalizacji był złoty, pierwszy w historii, medal dla teamu gospodarzy. W ostatnim meczu dnia Japończycy pokonali bezdyskusyjnie jedyny europejski zespół, reprezentujący Rosyjski Komitet Olimpijski 45:36. Brąz wywalczyli Koreańczycy, lepsi od Chińczyków w starciu otrzecie miejsce 45:42. Pomyśleć, że stosunkowo niedawno, bo w roku 2008, niejako "po sąsiedzku", w Pekinie, nasi szpadziści - Robert Andrzejuk, Tomasz Motyka, Adam Wiercioch, Radosław Zawrotniak - wywalczyli srebrne medale. Ich ówcześni rywale, Francuzi, utrzymali się na olimpijskim kursie i zajęli w stolicy Japonii piąte miejsce. Po naszych pozostało tylko wspomnienie.

2021-07-29


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Komitet ze złotem,
Francuzki znów na podium

Choć dawno to było, to jeszcze pamiętamy olimpijski sukces zespołu polskich florecistek. Ich srebrny medal zdobyty w Sydney (2000) przez Sylwię Gruchałę, Magdalenę Mroczkiewicz, Annę Rybicką i Barbarę Wolnicką, jest jedynym takim trofeum zdobytym przez żeńską drużynę szermierczą. W Tokio zwycięstwo świętowały Rosjanki, które w ten sposób powetowały sobie niepowodzenie Inny Derigłazowej, żelaznej kandydatki do złota w turnieju indywidualnym. Jednak to nie ona była bohaterką finałowego meczu drużyny Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego z "l'equipe" Francuzek. Została nią najmłodsza, rezerwowa w "sbornej", Martyna Martianowa. Wyszła na planszę w półfinałowym starciu z Amerykankami i od tego momentu rosyjscy trenerzy nie mogli dokonać już żadnej zmiany. Pech chciał, że Martianowa w swojej pierwszej walce finału doznała bolesnego skręcenia kostki. Musiała jednak zostać na planszy i walczyła do końca wygranego przez Rosjanki 45:34 meczu. Francuzki mimo porażki mogą być szczęśliwe. Stanęły na olimpijskim podium po raz pierwszy od igrzysk w Los Angeles (1984). A brąz zdobyły Włoszki, które wygrały z Amerykankami 45:23. Morale Lee Kiefer i jej koleżanek upadło półfinale z Rosjankami, przegranym 42:45.

2021-07-28


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Złote koreańskie szable,
Węgrzy po ćwierć wieku

Kiedyś drużyna polskich szablistów przynosiła nam swoimi olimpijskimi startami emocje i medale. Ostatni raz...57 lat temu w Tokio, kiedy to brązowe medale wywalczyli Emil Ochyra, Jerzy Pawłowski, Andrzej Piątkowski, Wojciech Zabłocki i Ryszard Zub. Dziś to już zamierzchła przeszłość. I nie wiadomo ile olimpiad będzie musiało minąć nim doczekamy się ponownie radosnych szablowych doniesień z igrzysk. Nie będzie łatwo wrócić do czołówki. Wiedzą o tym nawet Węgrzy, szablowa potęga wszech czasów, którzy mimo niesamowitej serii Arona Szilagyi'ego, od czasów Atlanty, a więc aż ćwierć wieku (to jednak dwa razy krócej niż my wciąż czekamy), nie mogli się dobić medalu drużyny. Uczynili to dziś, zajmując trzecie miejsce po emocjonującym meczu z Niemcami (45:40). Złotem zespołowym cieszą się zaś Koreańczycy, którzy rozgromili w finale Włochów 45:26. A my musimy być cierpliwi.

2021-07-27


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Finał przegrany
w ćwierćfinale

Od samego początku było wiadomo, że mecz ćwierćfinałowy Polek z Estonkami będzie kluczowy dla całego drużynowego turnieju szpadzistek. W istocie układ tabeli wskazywał na przedwczesny finał i ciąg dalszy miał być tylko konsekwencją tego starcia. I był. Do piątej z dziewięciu walk meczu wszystko szło zgodnie z polskim planem. Podopieczne trenera Bartłomieja Języka - Ewa Trzebińska, Renata Knapik-Miazga i Aleksandra Jarecka - prowadziły 14:10. Potem jednak zaczął działać plan estoński. Rywalki Polek w ostatnich czterech walkach odrobiły straty i dodały trzy punkty przewagi. To wystarczyło. Potem zaś...Estonki zrobiły to, co planowały zrobić i biało-czerwone - w półfinale nie dały szans Włoszkom, a w finale nie dały się Koreankom. Złoto pojedzie do Tallina. Nasze wrócą do kraju z miejscem szóstym. Mogło być piąte, ale drużyna USA wykazała się większą determinacją w podziale tego, co zostało poza olimpijskim podium. Decydujący mecz Amerykanki wygrały 33:26. Wcześniej, niejako po drodze, nasze szpadzistki pokonały drużynę Rosjanek 31:25. Brąz zapewniły sobie Włoszki. Uporały się z Chinkami 23:21 i wrócą do domu z medalami.

W ostatnim meczu Polek na planszę wyszła rezerwowa w Tokio Magdalena Piekarska-Tawrdochel. Dla niej udział w igrzyskach miał szczególne znaczenie. Po wygranej walce z chorobą nowotworową zdołała wrócić do sportu wyczynowego na najwyższym poziomie. Ktoś powiedziałby: wielka szkoda, że powrotu nie okrasiła olimpijskim medalem. Byłaby to wspaniała historia. Ale przecież i tak jest! Wszystkim zaś, zawodniczkom i trenerowi, wypada rzec - Paryż już za trzy lata.

2021-07-26


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Szabla z Moskwy,
floret z Hongkongu

Bez udziału polskich szablistek i polskich florecistów walczono dziś w Tokio o laury igrzysk. Sprawę tytułu mistrzowskiego w szabli rozstrzygnęły między sobą dwie Rosjanki, walczące pod flagą Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego - Sofya Wielikaja i Sofia Pozdniakowa. Ta pierwsza już z dwoma olimpijskimi srebrami na koncie (Londyn 2012 i Rio de Janeiro 2016), dwoma tytułami mistrzyni świata, trzema wicemistrzostwami i jednym brązem, ta druga z jednym "tylko" złotem mistrzostw świata, sławnym szablowym nazwiskiem i młodsza o 12 lat. Doświadczenie tym razem przegrało z młodością. I to wyraźnie. Wynik 15:11. Starsza Sofya musi pogodzić się z tym, że najprawdopodobniej już złota olimpijskiego nigdy nie zdobędzie. Muszą jej wystarczyć rodowe srebra. A Pozdniakowa może jeszcze marzyć o dorównaniu Aronowi Szylagyi'emu i Valentinie Vezzali. Zapomnieć musi o tym numer jeden światowej listy, dominatorka ostatnich lat, Ukrainka Ołha Charłan (30 lat). Siedmiokrotna medalistka mistrzostw świata (4 złota, 2 srebra i brąz!), sześciokrotna mistrzyni Europy, dwudziestodziewięciokrotna triumfatorka Pucharów Świata i Grand Prix (w sumie 53 razy na pucharowym podium!) dorobiła się jedynie dwóch olimpijskich brązowiaczków. O poprawienie tego wyniku będzie bardzo trudno. W Tokio Ukrainka przepadła w 1/16 finału po porażce 12:15 z Chinką Hengyu Yang. Brązowy medal bieżących igrzysk zdobyła Francuzka Manon Brunet. Dziś była lepsza (15:6) od Węgierki Anny Marton.

W męskim florecie tymczasem szykowało się wydarzenie do jakiego nie doszło od 1956 roku, kiedy to na igrzyskach w Melbourne francuski mistrz olimpijski Christian d'Oriola obronił tytuł zdobyty cztery lata wcześniej w Helsinkach. Przed taką szansą stanął w Tokio Włoch Daniele Garozzo, czempion z Rio de Janeiro. Stanął naprzeciw Ka Long Heunga, Chińczyka z Hongkongu. Niestety musiał zapomnieć o olimpijskim dublecie. Reprezentant Hongkongu okazał się skuteczniejszy. Wygrał 15:11 i zdobył dla swej ojczyzny pierwsze złoto. Kto wie czy nie ostatnie. Władze w Pekinie dążą konsekwentnie do tego, aby pula chińskich medali była tylko jedna. Ciekawe było rozstrzygnięcie walki o brązowy medal. W walce o trzecie miejsce starli się Alexander Szupenicz (Czechy) i Takahiro Shikine (Japonia). Wynik 15:8 dla reprezentanta Czech wskazywał jednoznacznie na lepszego w tej parze. W przeszłości (nie tak dawnej) obaj rywalizowali jako siedemnastolatkowie w warszawskim turnieju Floret Witolda Woydy. Szupenicz wygrał zawody w roku 2011, Shikine był drugi trzy lata później. Ciekawe czy ich ówcześni polscy finałowi przeciwnicy oglądali tokijskie zmagania przed telewizorem?

2021-07-25


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Nowi mistrzowie
w szpadzie i florecie

W turnieju florecistek cud się nie zdarzył. Martyna Jelińska, nasza jedyna reprezentantka, z obowiązku wygrania pierwszego pojedynku z Chilijką Katiną Proestakis wywiązała się jak należy, pokonując ją 15:12. Potem jednak stanęła przed mission impossible, bo tak należałoby określić starcie z przodującą od lat w rankingu FIE, mistrzynią olimpijską, Rosjanką Inną Derigłazową. Wynik 15:8 dla obrończyni tytułu tylko to potwierdził. Aż do ostatniego, finałowego pojedynku, wydawało się, że żadnej z uczestniczek turnieju nie uda się sztuka zatrzymania Derigłazowej (w żadnym pojedynku nie straciła więcej niż 10 punktów). Dokonała tego jednak drobna i zwinna Amerykanka Lee Kiefer. Po wspaniałej walce to ona uniosła ręce w geście triumfu. Zadała o dwa trafienia więcej i wygrała 15:13. Została pierwszą amerykańską mistrzynią olimpijską we florecie i jednocześnie 23 w historii. To jednak niespodzianka. Rosjankom porażkę ich faworytki osłodziło zdobycie brązowego medalu przez Larisę Korobeinikową. Wydarła go w dramatycznej końcówce walki z Włoszką Alice Volpi, trafiając przy stanie 14:14. Martyna Jelińska zajęła ostatecznie 31 miejsce.

Męska szpada też zakończyła się koronowaniem nowego mistrza. Został nim zupełnie niespodziewanie Francuz Romain Cannone, 47 w rankingu FIE, zawodnik do tej pory bez żadnych indywidualnych osiągnięć. Olimpijskie złoto to jego pierwszy medal. W finale stanął naprzeciw światowej "jedynki", Węgra Gergely'ego Silkosiego i wygrał pięknie 15:10. Po 29 latach odzyskał dla Francji tytuł zdobyty podczas igrzysk w Barcelonie (1992) przez Erica Sreckiego i został. Jest 28 złotym medalistą. Brąz przypadł w udziale Ukraińcowi Igorowi Reizlinowi, który uporał się 15:12 z Włochem Andreą Santarellim.

2021-07-24


PROGRAM I WYNIKI KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Szpadzistki prawie,
Szilagyi po raz trzeci!

Wprawdzie na nasze szpadzistki liczymy przede wszystkim w turnieju drużynowym, ale kiedy Renata Knapik-Miazga wywiadzie udzielonym po pierwszym wygranym pojedynku 1/16 finału turnieju olimpijskiego zwróciła uwagę reporterowi, że szermierka jest przede wszystkim sportem indywidualnym, można było pomyśleć - to może być ich dzień! Czyż nie dały nam powodów do optymizmu? Wprawdzie Ewa Trzebińska jednym trafieniem przegrała 10:11 walkę z Estonką Katriną Lehis (późniejszą półfinalistką i brązową medalistką), ale przecież jej dwie koleżanki - Aleksandra Jarecka po pokonaniu Rosjanki Wioletty Kołobowej 15:11 i Renata Knapik-Miazga po zwycięstwie nad Ukrainką Ołeną Krywicką 15:8 - awansowały do najlepszej szesnastki igrzysk. Tam jednak czekały kolejne wymagające rywalki. Trzeba powiedzieć, że Aleksandra Jarecka była bardzo blisko znalezienia się w ćwierćfinale turnieju. Tylko dwóch trafień zabrakło, aby wyeliminowała Włoszkę Rosellę Fiamingo, wicemistrzynię olimpijską z Rio de Janeiro. Ale to mało powiedziane. Detaliczną analizę pojedynku pozostawmy jej samej i trenerowi Bartłomiejowi Językowi. Ograniczmy się jedynie do stwierdzenia, że Polka, walcząc bardzo dobrze, w końcówce pojedynku wypuściła zwycięstwo z ręki. Mniej w swojej walce do powiedzenia miała Renata Knapik-Miazga. Jej przeciwniczka, Chinka Man Wai Vivian Kong z Honkongu nie pozwoliła krakowiance zadać więcej niż 8 trafień. A więc cała nadzieja w drużynie. W finale walki o złoto Chinka Sun Yiwen pokonała 11:10 Rumunkę Anę Marię Popescu i została siódmą mistrzynią w dziejach konkurencji, która swoją olimpijską inaugurację miała podczas igrzysk w Atlancie. Estonka Lehis w starciu o brąz wygrała z Rosjanką Aizanat Murtazajewą 12:8. Polki zostały sklasyfikowane na następujących miejscach: 14 Aleksandra Jarecka, 15 Renata Knapik-Miazga, 27 Ewa Trzebińska.

Tymczasem w męskiej szabli działy się rzeczy wiekopomne. Triumfował Węgier Aron Szilagyi. W finale nie dał szans Włochowi Lugiemu Samele kończąc decydującą o tytule walkę rezultatem 15:7. Stał się tym samym drugim w historii szermierzem, po włoskiej florecistce Valentinie Vezzali, trzykrotnym złotym medalistą olimpijskim. Poprzednio wygrywał w Londynie i Rio. Jest 28, 29 i 30 czempionem w tabeli wszech czasów. Brąz zapewnił sobie koreański mistrz Junghwan Kim, który uporał się 15:11 z ambitnie walczącym Gruzinem Sandro Bazadze.

2021-07-23


PROGRAM KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Szpadzistki znają pierwsze rywalki
Szpadzistki już po losowaniu. Rywalki bardzo dobrze znane i wszystkie niebezpieczne. Nie ma mowy o rozkręcaniu się. Od razu trzeba pokazać pełnię umiejętności. I tak w każdym kolejnym starciu. Oby było ich jak najwięcej. Przynajmniej cztery. A oto "polskie" pary 1/16 finału (T32):

Aleksandra Jarecka - Wioletta Kołobowa (Rosja) - 10:25* plansza zielona
Renata Knapik-Miazga - Ołena Krywicka (Ukraina) - 10:55* plansza niebieska
Ewa Trzebińska - Katrina Lehis (Estonia) - 10:55* plansza zielona

* czasu lokalnego

2021-07-07


PROGRAM KONKURENCJI SZERMIERCZYCH >>

Szermiercza reprezentacja Polski:

Aleksandra Jarecka (szpada)
Renata Knapik-Miazga (szpada)
Ewa Trzebińska (szpada)
Magdalena Piekarska-Twardochel (szpada - R)
Martyna Jelińska (floret)

Robert Andrzejuk - trener
Bartłomiej Język - trener
Włodzimierz Węcławek - trener
Maciej Chroboczek - fizjoterapeuta
Daniel Darna - fizjoterapeuta

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE 2008-2016
MISTRZOSTWA ŚWIATA 2003-2014
MISTRZOSTWA ŚWIATA U17 i U20 2003-2012
MISTRZOSTWA EUROPY 2003-2015
MISTRZOSTWA EUROPY U23 2008-2014
MISTRZOSTWA EUROPY U17 i U20 2003-2012
MISTRZOSTWA EUROPY U17 2007-2011
MISTRZOSTWA POLSKI 2004-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U23 2009-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U20 2004-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U17 OOM 2004-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U15 OOM 2003-2008
MISTRZOSTWA POLSKI U14 2011-2012
UNIWERSJADY 2009, 2011, 2013, 2015
Angielski     Francuski     Niemiecki     Polski     Rosyjski     Włoski