mi_fe_szelogo
pol_zw_szelogo_cd
WIADOMOŚCI  STYCZNIA  2022
mi_fe_szelogo_cd
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA

Lata 2008-2019
KLASYFIKACJE
MISTRZOWIE OLIMPIJSCY
POLSCY MEDALIŚCI IO
MISTRZOWIE ŚWIATA
POLSCY MEDALIŚCI MŚ
MISTRZOWIE EUROPY
POLSCY MEDALIŚCI ME
MISTRZOSTWIE POLSKI
KLUBY SZERMIERCZE
AKADEMIA prof. Zbigniewa Czajkowskiego
Jerzy Pawłowski 1932-2005
GWIAZDA WITOLDA WOYDY
ARCHIWUM
LINKI
KONTAKT
BLOGI
KSIĄŻKI i DVD
Lata 2008 - 2018
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE PEKIN 2008

11 SIERPNIA 2008 - FLORET KOBIET INDYWIDUALNIE

Zbyt krótkie polskie emocje. Grande Valentina!

Bardzo krótko, stanowoczo za krótko trwały emocje związane ze startem naszych florecistek w turnieju indywidualnym. Po walkach 1/16 finału nie było już już w stawce zawodniczek, ubiegających się o olimpijskie laury, żadnej Polki.

Występ podopiecznych fechmistrza Tadeusza Pagińskiego na pekińskich planszach rozpoczęła, i to udanie, Magdalena Mroczkiewicz. W pojedynku premiowanym awansem do najlepszej "32" zawodów zdecydowanie, 15:9, pokonała Ukrainkę Olgę Lelejko, cały czas kontrolując przebieg wydarzeń.

Niedługo po niej do rywalizacji przystąpiła ta, na której występ liczyliśmy najbardziej - Sylwia Gruchała. Tyle, że jej przeciwniczką była o wiele wyżej notowana od Ukrainki Rosjanka Aida Szanajewa. O wynik walki Gruchała - Szanajewa można się było obawiać , i jak pokazł jej przebieg, nie bezpodstawnie. Pierwsza runda w wykonaniu gdańszczanki była wręcz fatalna. Straciła w niej 4 trafienia, sama zadając tylko jedno. Ale gorsza niż wynik była widoczna bezradność Polki, z jednej strony, i konsekwencja w jej wykorzystywaniu przez Sznajewą, z drugiej. To nie napawało optymizmem. Początek drugiej rundy był kontynuacją tego, co działo się w pierwszych trzech minutach. Wkrótce więc wynik brzmiał 8:1 dla Rosjanki! Nie raz jednak Sylwia Gruchała udowdoniła, że nie ma dla niej zapaści, z której nie potrafi się wydostać. Jeszcze przed zakończeniem rundy zmieniła wreszcie sposób walki i zaczęła mozolnie, trafienie po trafieniu, odrabiać straty.

Trzecie starcie rozpoczynała przy stanie 4:8. Do remisu 11:11 doprowadziła na 20 sekund przed końcem walki! A więc jednak! W regulaminowym czasie nie zdołała jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, choć jeden z jej ataków o mało nie przyniósł powodzenia. Przed przystąpieniem do minutowej dogrywki konieczne było losowanie priorytetu. Wygrała go Polka. Kiedy walczy się o jedno trafienie, nie można sobie pozwolić na ułamek sekundy dekoncentracji, na najmniejszy błąd...Przegrywa ta, która go popełni. Niestety nie była to Rosjanka. Wynik 11:12 i koniec marzeń o podium.

Walka Małgorzaty Wojtkowiak z Chinką Lei Zhang miała bliźniaczo podobny początek. Bezradność naszej zawodniczki, seryjnie zadawane trafienia rywalki i szybko osiągnięta ogromna przewaga. Tyle, że tu nie było już skutecznej pogoni, emocji, nadzieji. Rezultat 8:15.

Magdalena Mroczkiewicz pierwsza zaczęła i jako ostatnia z Polek zakończyła udział w olimpijskim turnieju indywidualnym. Ewentualna wygrana z Valentiną Vezzali mogła być powodem do chwały. Porażka 3:15 z pewnością nie.

Czy Polki, a zwłaszcza Sylwia Gruchała, która jest motorem napędowym zespołu, zdążą zapomnieć o niepowodzeniach dnia dzisiejszego i w pełnej gotowości, z pełną determinacją przystąpić do turnieju drużynowego? Wierzymy, że tak. Wciąż są mistrzynami świata, wciąż mają szanse na zdobycie medalu, któtego jeszcze brak im w kolekcji. Muszą w to uwierzyć. Uwierzyć i maksymalnie skoncentrowane przystapić już do pierwszego meczu z Amerykankami. Potem będzie dobrze...

W wywiadzie udzielonym reporterowi Radiowej Trójki Sylwia Gruchała przyznała się, że coraz częściej myśli o tym, aby wreszcie zająć się w życiu czymś innym niż sportem. I że nie ma już w niej takiego "walczaka" jak kiedyś. W to ostatnie, póki trwają igrzyska, pozwolimy sobie na razie nie wierzyć...

A złoto, po przepięknym, dramatycznym i stojącym na bardzo wysokim poziomie finale, zdobyła niesamowita Valentina Vezzali. Na 27 sekund przed końcem pojedynku jej przeciwniczka, Koreanka Nam Hyunhee zdołała doprowadzić do wyrównania na 5:5 (Vezzali prowadziła już 3:0). I wtedy Włoszka pokazała cały swój kunszt. Niezwykle ryzykownie, bo na 4 sekundy przed końcem, ale jednocześnie pewnie, na jedną lampę, zadała decydujące o zwycięstwie trafienie. Została mistrzynią olimpijską po raz trzeci z rzędu! Niezwykłe, ale prawdziwe.

Ćwierćfinały:
Giovanna Trillini (Włochy) - Katia Waechter (Niemcy) 15:8
Nam Hyunhee (Korea) - Chieko Sygawara (Japonia) 15:10
Margherita Granbassi (Włochy) - Eugenia Łamonowa (Rosja) 12:7
Valentina Vezzali (Włochy) - Edina Knapek (Węgry) 15:3

Półfinały:
Nam - Trillini 15:10
Vezzali - Granbassi 12:3

O 3 miejsce:
Granbassi - Trillini 15:12

Finał:
Vezzali - Hyunhee 6:5

Kolejność:
1 Valentina Vezzali (Włochy)
2 Nam Hyunhee (Korea)
3 Margherita Granbassi (Włochy)
4 Giovanna Trillini (obie Włochy)
5 Edina Knapek (Węgry)
6 Eugenia Łamonowa (Rosja)
7 Chieko Sugawara (Japonia)
8 Katia Waechter (Niemcy)
--------------------------------
20 Sylwia Gruchała (Polska, Sietom ASZ AWFiS Gdańsk)
21 Małgorzata Wojtkowiak (Polska, Sietom ASZ AWFiS Gdańsk)
29 Magdalena Mroczkiewicz (Polska, Sietom ASZ AWFiS Gdańsk)

Walki Polek:
1/32

Magdalena Mroczkiewicz - Olga Lelejko (Ukraina) 15:9

1/16
Sylwia Gruchała - Aida Szanajewa (Rosja) 11:12 (w doliczonej minucie)
Małgorzata Wojtkowiak - Lei Zhang (Chiny) 8:15
Magdalena Mroczkiewicz - Valentina Vezzali (Włochy) 3:15

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE 2008-2016
MISTRZOSTWA ŚWIATA 2003-2014
MISTRZOSTWA ŚWIATA U17 i U20 2003-2012
MISTRZOSTWA EUROPY 2003-2015
MISTRZOSTWA EUROPY U23 2008-2014
MISTRZOSTWA EUROPY U17 i U20 2003-2012
MISTRZOSTWA EUROPY U17 2007-2011
MISTRZOSTWA POLSKI 2004-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U23 2009-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U20 2004-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U17 OOM 2004-2012
MISTRZOSTWA POLSKI U15 OOM 2003-2008
MISTRZOSTWA POLSKI U14 2011-2012
UNIWERSJADY 2009, 2011, 2013, 2015
Angielski     Francuski     Niemiecki     Polski     Rosyjski     Włoski