mi_fe_szelogo
pol_zw_szelogo_cd
WIADOMOŚCI  GRUDNIA  2017
mi_fe_szelogo_cd
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA

Lata 2008-2015
KLASYFIKACJE
MISTRZOWIE OLIMPIJSCY
POLSCY MEDALIŚCI IO
MISTRZOWIE ŚWIATA
POLSCY MEDALIŚCI MŚ
MISTRZOWIE EUROPY
POLSCY MEDALIŚCI ME
MISTRZOSTWIE POLSKI
KLUBY SZERMIERCZE
AKADEMIA prof. Zbigniewa Czajkowskiego
Jerzy Pawłowski 1932-2005
GWIAZDA WITOLDA WOYDY
ARCHIWUM
LINKI
KONTAKT
BLOGI
KSIĄŻKI i DVD
Lata 2008 - 2013
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
LONDYN 2012


REPREZENTACJA - PROGRAM - OLIMPIJSKIE MEDALE POLAKÓW

FLORET KOBIET DRUŻYNOWO - 1/4 finału - 2 sierpnia - Tabela

Tabela turniejowa mat-fencing >>

Oj niedobrze, niedobrze, niedobrze. Bardzo niedobrze. Polska szermierka bez medalu na igrzyskach. Kolejny argument broniący naszego pięknego sportu został nam wytrącony z ręki, niczym szabla Kmicica przez pułkownika Wołodyjowskiego.

Nawet jeśli ta metafora do końca trafiona nie jest, to fakt pozostaje faktem. Zero. Null. Dzisiaj pierzchły ostatnie nadzieje i, trzeba powiedzieć, w nie najpiękniejszych i w ogóle pozbawionych dramaturgii okolicznościach. Zarówno trener jak i zawodniczki otwarcie mówiły, że Francuzki im nie leżą, ale nie wiem czy ktoś się spodziewał aż tak złej postawy naszych florecistek na początku meczu. Bo to właśnie początek zaważył. Począwszy od piątej walki Polki wywalczyły bilans +1. W pierwszych czterech zawaliły sprawę awansu do strefy medalowej. Magłorzata Wojtkowiak prowadziła z Corinne Maitrejean 4:2 by przegrać 4:5. Kolejna walka to już wielki zawód na Sylwii Gruchale, która pozwoliła sobie założyć „monokl” Ysaorze Thibus. Liderka biało-czerwonych nie dała sygnału do ataku i następna walka została również gładko przegrana przez Martynę Synoradzką, która borykała się co prawda z kontuzją dłoni, ale pojedynek przegrała pracą nóg. Potem Małgorzata Wojtkowiak znowu za bardzo chciała i podobnie jak w turnieju indywidualnym, zemściło się to na niej straszliwie – 1:5. Zanim się obejrzeliśmy było już 20:7 dla Francuzek. Owszem, przewaga do odrobienia (dla wtajemniczonych łamigłówka: 20:7, Francja, Polska – z trzech kawałków złóż całość, nagroda do odebrania w redakcji mat-fenicng), ale dla drużyny, która się pozbiera i pokaże siłę. Na to pierwsze starczyło umiejętności naszym zawodniczkom, ale siły po prostu nie było. Nie było z czego gonić. Ostateczny wynik – 42:31 i tak nie odzwierciedla w pełni zwycięstwa Francuzek, a nam nie poprawia humorów.

W najważniejszych momentach, zwłaszcza w obronie, praca nóg naszych zawodniczek nie istniała. Nie było odejścia przed zasłoną, nie było obniżenia sylwetki. Przeciwnatarcia w 90% były przedsięwzięte z braku pomysłu na rozegranie akcji. W obliczu nerwów i zmęczenia wychodziły na planszy mankamenty techniczne. Francuzki były silniejsze, szybsze, dokładniejsze i pokazały większą determinację.

To, co trzeba naszym florecistkom oddać, to to, że postanowiły walczyć do końca o jak najwyższe miejsce. Rozgromienie Wielkiej Brytanii było formalnością, ale zwycięstwo nad USA to już nie przelewki. Rewanż za Pekin wzięty, tylko szkoda że w meczu o piąte miejsce, a nie o medal. Przebudziła się Sylwia Gruchała, pewność trafienia odzyskała Martyna Synoradzka, a Karolina Chlewińska dała dobrą zmianę w miejsce kontuzjowanej Gosi Wojtkowiak. Jedna tylko sprawa – wideoarbitraż. Patrząc na mecze Polek odnosiło się wrażenie jakby nie do końca czuły walkę. Kilka razy prosiły o powtórki w dość oczywistych sytuacjach (vide walka Chlewińska-Kiefer). To też o czymś świadczy, ale już nie czepiajmy się zanadto. Piąte miejsce na igrzyskach nie jest na pewno blamażem, choć również nie szczytem marzeń, a także możliwości.

Jak walczyć z Francuzkami, pokazały Koreanki. Fakt, że to inne gabarytowo zawodniczki, ale może po prostu wystarczyłaby większa szybkość i zadziorność? Azjatki zdobyły brązowy medal, podtrzymując świetną koreańską passę.

W finale, jakżeby inaczej, Włoszki i Rosjanki. Nuda, nuda, nuda, nuda. Oczywiście, szermierka na najwyższym poziomie, ale... nuda. Włoszki robiły co chciały i rozprawiły się z Rosjankami niczym małpka z kokosem. Telewizja polska przerwała transmisję tego finału, żeby pokazać mecz siatkówki, ale kto zobaczył pierwsze cztery walki, ten nie musiał oglądać reszty. Podopieczne trenera Cerioniego zaprezentowały pełnię swej maestrii, a Valentina Vezzali zdobyła swój trzydziesty złoty medal na imprezie rangi mistrzowskiej. Nuda.

Marek Malanowski

Ćwierćfinały:
Włochy – Wielka Brytania 42:14
Francja – Polska 42:31
Korea Południowa – USA 45:31
Rosja – Japonia 45:17

Półfinały:
Włochy – Francja 45:22
Rosja – Korea Południowa 44:32

Mecz o 3 miejsce:
Korea Południowa – Francja 45: 32

Finał:
Włochy – Rosja 45:31

Kolejność:
1 Włochy
2 Rosja
3 Korea Południowa
4 Francja
5 Polska
6 USA
7 Japonia
8 Wielka Brytania
9 Egipt

Startowało 9 drużyn.

Mecze Polek:
O miejsca 5-8

Polska – Wielka Brytania 43:20

O 5 miejsce:
Polska – USA 45:39



IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
MISTRZOSTWA ŚWIATA
MISTRZOSTWA ŚWIATA 17 i 20
MISTRZOSTWA EUROPY
MISTRZOSTWA EUROPY 23
MISTRZOSTWA EUROPY 17 i 20
MISTRZOSTWA EUROPY 17
MISTRZOSTWA POLSKI
MISTRZOSTWA POLSKI 23
MISTRZOSTWA POLSKI 20
MISTRZOSTWA POLSKI 17 OOM
MISTRZOSTWA POLSKI 15 OOM
MISTRZOSTWA POLSKI 14
UNIWERSJADY
Angielski     Francuski     Niemiecki     Polski     Rosyjski     Włoski