mi_fe_szelogo
pol_zw_szelogo_cd
WIADOMOŚCI  CZERWCA  2017
mi_fe_szelogo_cd
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA

Lata 2008-2015
KLASYFIKACJE
MISTRZOWIE OLIMPIJSCY
POLSCY MEDALIŚCI IO
MISTRZOWIE ŚWIATA
POLSCY MEDALIŚCI MŚ
MISTRZOWIE EUROPY
POLSCY MEDALIŚCI ME
MISTRZOSTWIE POLSKI
KLUBY SZERMIERCZE
AKADEMIA prof. Zbigniewa Czajkowskiego
Jerzy Pawłowski 1932-2005
GWIAZDA WITOLDA WOYDY
ARCHIWUM
LINKI
KONTAKT
BLOGI
KSIĄŻKI i DVD
Lata 2008 - 2013

2017-06-17


Reprezentacja >>

SZPADA KOBIET DRUŻYNOWO- SZABLA MĘŻCZYZN DRUŻYNOWO- Wyniki on-line >> - Videostreaming >>

Jednak bez medalu
W zeszłym roku mieliśmy jeden medal Renaty Knapik-Miazgi (brązowy). W Tbilisi kończymy z niczym. Ostatnie szanse były w rękach szpadzistek (przepraszamy szablistów, że nie zaliczyliśmy ich do medalowych nadziei), ale prysły już w pierwszym meczu przeciw Estonkom. Polki przegrały go w końcówce (znów) 26:34 i zamknęły sobie drogę do podium. Szkoda, tym bardziej, że w kolejnych spotkaniach pokazały się z dobrej strony. Pokonały Włoszki 40:34 i Niemki 44:35. I zdobyły zasłużenie piąte miejsce. Finał rozstrzygnęły na swoją korzyść Francuzki pokonując Rosjanki o włos, 42:41. Brąz przegrały Estonki, a wygrały Rumunki (45:38).

Szabliści walczyli dzielnie. Pokonali 45:42 Belgów, pokonali 45:44 Brytyjczyków i ulegli Białorusinom 30:45. Ten trzeci mecz był o dziewiąte miejsce, wiec naszym przypadło dziesiąte. Wcześniej rywalizację w tej fazie turnieju "wyznaczyli" im Francuzi, którzy wygrali z naszymi takim samym wynikiem, 45:30. A złoto zagarnęli Rosjanie, dystansując Włochów. Brąz zapewnili sobie Węgrzy.

2017-06-16


Reprezentacja >>

FLORET KOBIET DRUŻYNOWO- SZPADA MĘŻCZYZN DRUŻYNOWO- Wyniki on-line >> - Videostreaming >>

I po nadziei
Polskie florecistki przegrały w ćwierćfinale z Niemkami 39:43. Tak podana informacja brzmi nieźle, ale jeśli dodamy do tego, że start zaczęły od ćwierćfinału właśnie, bo zgłosiło się tylko siedem drużyn, to już gorzej to wygląda. Relację z Tbilisi wypada też uzupełnić wiadomością, że po pierwszym przegranym meczu, Polski przegrały także drugi (i ostatni) z Francją 36:43, a to zapewniło im miejsce...przedostatnie. No cóż, bywało lepiej w historii. I trzeba mieć nadzieję, że lepiej jeszcze będzie, zwłaszcza, że oba mecze były do wygrania i rozstrzygnęły się w samych końcówkach.

Szpadziści też ulegli rywalom, Rosjanom, i też w samej końcówce. Wychodzący do ostatniej zmiany Karol Kostka, miał jedno trafienie przewagi. Skończył mecz z sześcioma straty. Kiedy do wygranej brakowało trzech, a do końca spotkania zostało tylko 26 sekund, zaczął się spieszyć, a to prawie zawsze kończy się źle dla goniącego. Szpadziści "sbornej" byli dziś w zasięgu biało-czerwonych, ponieważ zaś sięgnęli po złoty medal, jednym trafieniem ogrywając w finale Ukrainę, można przypuszczać, że w zasięgu naszych szermierzy był i medal. Szkoda. Walka o miejsca 9-16 jest niewdzięczna. Nasi zmogli w niej Izrael 43:42 i ulegli Danii 37:45. W sumie miejsce dziesiąte na osiemnaście drużyn. Brąz zdobyli dzielni Czesi.

Nadzieja na medale?
Jeśli polscy szermierze mają przywieźć z Tbilisi jakiś medal, to najrychlej można się go spodziewać dziś lub jutro. Najbliżej do podium mają florecistki, bo zaczynają od razu ćwierćfinałem (z Niemkami). W ostatnich latach do rywalizacji przystępowało osiem drużyn a tego roku w stawce mamy raptem siedem zespołów. Ale czy mniej znaczy łatwiej? Zobaczymy. Szpadziści mają (jak zawsze) o wiele liczniejszą konkurencję. Osiemnaście teamów. I od razu ostro "pod górkę". Na początek Rosjanie.

2017-06-15


Reprezentacja >>

SZPADA KOBIET - SZABLA MĘŻCZYZN - Wyniki on-line >> - Videostreaming >>

Piąte miejsce Ewy Nelip
Cztery polskie szpadzistki w "64", trzy w "32", jedna w "16", jedna w "8". Ta jedna to Ewa Nelip, która z reprezentantek Polski osiągnęła w Tbilisi najwięcej, zajmując doskonałe 5 miejsce. Drogę do podium zamknęła jej Niemka Alexandra Ndolo. Wygrała 15:10. Przedtem nasza zawodniczka wyeliminowała z turnieju kolejno dwie Węgierki - Dorinę Budai 14:13 i Annę Kun 15:13. Ndolo zaś dotarła aż do finału i dopiero wtedy zaznała goryczy porażki z Rosjanką Violettą Kołobową (10:15). Brąz dla Estonki Julii Bielajewej i Węgierki Emese Szasz-Kovacs. W klasyfikacji generalnej pozostałe Polki zajęły następujące miejsca: Renata Knapik-Miazga 22, Magdalena Piekarska 24, Barbara Rutz 51 (wyeliminowana w 1/32 przez koleżankę z drużyny Renatę Knapik-Miazgę).

Szabliści niespodzianki nie sprawili. Dwóch z czterech awansowało do 1/32 finału i obaj od razu przegrali niestety - Jakub Ociński z Francuzem Charlesem Colleau 12:15 a Krzysztof Kaczkowski 8:15 z Rosjaninem Ibragimowem. Ten pierwszy zajął w klasyfikacji generalnej miejsce 35, ten drugi 42. Dwaj - Mikołaj Grzegorek i Jakub Jaskot - nie poradzili sobie w eliminacjach grupowych i solidarnie uplasowali się w piątej dziesiątce, na miejscach 45 i 46. Złoto wywalczył Niemiec Max Hartung, który w finale pokonał arcymistrza Arona Szilagyi'ego 15:7 (wysoko!). Na trzecim stopniu podium stanęli Włoch Luca Curatoli i Gruzin Sandro Bazadze (drugi medal dla gospodarzy).

2017-06-14


Reprezentacja >>

SZABLA KOBIET DRYŻYNOWO - FLORET MĘŻCZYZN DRFUŻYNOWO - Wyniki on-line >> - Videostreaming >>

Floreciści wyżej, szablistki niżej
Z dwóch startujących dziś polskich drużyn floreciści lepiej wypełnili swoje zadanie. Przegrali tylko raz, z mistrzami Europy. Po porażce z Francją w ćwierćfinale ostatnie dwa mecze rozstrzygnęli na swoją korzyść. Cenne zwłaszcza jest zwycięstwo z Wielką Brytanią. My mieliśmy dwóch w szesnastce turnieju indywidualnego, oni dwóch w ósemce. A jednak to podopieczni trenera Stanisława Szymańskiego byli górą. Wynik 45:42. Potem jeszcze 45:37 z Ukrainą i w sumie piąte miejsce. O jedno lepsze niż przed rokiem w Toruniu. Wreszcie jakiś postęp. Malutki, ale zawsze. W walce o złoto Francuzi pokonali Rosjan 45:42 a brąz zdobyli Włosi, pokonując Niemców 45:40.

Szablistki jak na huśtawce. Z Turcją 45:29, z Francją 36:45, z Hiszpanią 43:45, z Niemcami 45:39. Walczyły, ale miejsce wywalczyły tylko siódme. Przed rokiem były czwarte (fakt, że Aleksandrą Sochą w składzie) i otarły się o medal (wtedy zabrakło trzech trafień). Złoto wywalczyła drużyna włoska, srebro rosyjska, a brąz francuska.

Francuska przeszkoda florecistów i szablistek
Nim po porannej pomyłce zdołaliśmy wrzucić właściwy linik do dzisiejszych zawodów w Tbilisi (nie szpadzistki i nie szabliści startują indywidualnie a drużyny florecistów i szablistek) floreciści zdążyli już niestety przegrać w ćwierćfinale z Francją 30:45, zaś szablistki po pierwszej wygranej z Turczynkami 45:29 także walczyły w meczu ćwierćfinałowym z...Francuzkami (taki francuski dzień)...również bez powodzenia. Trójkolorowe wygrały 45:36. O medale będą więc rywalizować Rosja, Węgry, Francja i Włochy a nasze szablistki z Hiszpankami o prawo walki o miejsce piąte. Floreciści w tej samej sytuacji wpadli na Brytyjczyków. Na podium są już na pewno Francuzi, Niemcy, Włosi, Rosjanie. Zobaczymy w jakiej kolejności...

2017-06-13


Reprezentacja >>

SZPADA MĘŻCZYZN - FLORET KOBIET - Wyniki on-line >> - Videostreaming >>

Były szanse na "ósemki"
Radosław Zawrotniak prowadził już 8:4 z Rosjanienm Paweł Suchowem w walce o wejście do finałowej ósemki turnieju szpadzistów i wydawało się, że wszystko zmierza do szczęśliwego zakończenia, bo krakowianin walczył znakomicie. Rywal jednak nie dawał za wygraną i dopadł go przy stanie 12:12. Drugą fazę pojedynku Rosjanin wygrał rezultatem identycznym, jak Zawrotniak pierwszą - 8:4. Wszystko zaczęło się więc od początku. I od tej chwili trafiał już tylko Suchow. Kolejno zadał trzy trafienia potrzebne mu do zwycięstwa i to on awansował do strefy medalowej. Pozostali biało-czerwoni wcześniej odpadli z rywalizacji. Pierwszy Mateusz Nycz, któremu nie udały się eliminacje grupowe (tylko jedna wygrana). Jako drugi, w swym pierwszym starciu pucharowym, poległ mistrz Polski Karol Kostka. Przegrał w 1/32 z Niemcem Fabianem Herzbergiem 13:15. Walki o najlepszą szesnastkę nie zdołał wygrać Filip Broniszewski, którego wynikiem 15:13 wyeliminował Francuz Daniel Jerent (aktualnie szesnasty w rankingu FIE). Mistrzem został inny zawodnik znad Sekwany - Yannick Borel. W finale pokonał Włocha Paolo Pizzo. Brąz dla Estończyka Nikołaja Nowosiołowa i Rosjanina Siergieja Chodosa. Miejsca naszych: 16 Radosław Zawrotniak, 26 Filip Broniszewski, 43 Karol Kostka, 76 Mateusz Nycz.

Zagladamy teraz do czołowej ósemki florecistek. I tam nie ma polskiego akcentu, choć mógł być. Hanna Łyczbińska prowadziła 13:11 z Włoszką Martiną Batini i przegrała 13:15. Co się zacięło w tym, co tak dobrze szło wcześniej? Nie wiemy. Choć Hanna Łyczbińska była tego najbliżej, to jednak szansę na "ósemkę" miały także Martyna Jelińska i Julia Walczyk. Ta pierwsza zmierzyła się w 1/8 finału z wyjątkowo mocną rywalką. Wpadła bowiem na samą Innę Derigłazową, mistrzynię olimpijską, mistrzynię świata i numer jeden w światowym rankingu. Torunianka tanio skóry nie sprzedała, ale wynik 8:15 nie pozostawił wątpliwości. Julia Walczyk, wydawało się że połknie drugą po zdemolowaniu 15:2 Ediny Knapek Węgierkę, ale to ona, Fanny Kreiss, ją w końcu połknęła. W końcówce były zdaje się jakieś kontrowersje sędziowskie, czego można się było domyślać dyskusji z arbitrem trenera Pawła Kantorskiego, ale przecież to tylko okoliczność dodatkowa. To, co najważniejsze jest w głowie i ręce szermierza. Czwarta z Polek, Marta Łyczbińska trafiła w 1/16 na Martynę Jelińską i przegrała ten siostrzany pojedynek 9:11. Mistrzynią została różnicą jednego trafienia Arianna Errigo (Włochy), pokonując w finałowej walc e Derigłazową 15:114. Brązowe medale odebrały Ysoara Thibus (Francja) i Włoszka Alice Volpi. Polki zostały sklasyfikowane na następujących miejscach: 9 Hanna Łyczbińska, 14 Martyna Jelińska, 16 Julia Walczyk, 19 Marta Łyczbińska.

2017-06-12
70 urodziny Fechmistrza Tadeusza Pagińskiego
Fechmistrz Tadeusz Pagiński obchodzi dziś siedemdziesiąte urodziny. Szanowny solenizant rozpoczął szermierczą karierę w roku 1963 jako zawodnik AZS Gdańsk. Od roku 1970 jest trenerem. Ukończył studia w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Gdańsku (1974 r.). Przeszedł przez wszystkie etapy trenerskiego wtajemniczenia. Był instruktorem, trenerem, a w 2000 r. Polski Związek Szermierczy nadał mu tytuł fechmistrza. Był trenerem kadry olimpijskiej we florecie kobiet w latach 1989-2009 . Obecnie jest trenerem w Fundacji Gdańska Szkoła Floretu. Wychował Sylwię Gruchałę, Magdalenę Mroczkiewicz, Barbarę Szewczyk-Wolnicką, Annę Wojtczak-Sobczak, Katarzynę Felusiak-Zakrzewskieą, Agnieszkę Szuchnicką-Wąsowicz, Izabelę i Magdalenę Knopówny. Podopieczne fechmistrza Tadeusza Pagińskiego zdobyły ponad 40 medali IO, MŚ i ME (ech łza się woku kręci...) oraz ponad 600 medali MP w różnych kategoriach wiekowych, w tym 27-krotnie tytuł drużynowych mistrzyń Polski. Fechmistrz jest także Hetmanem Wielkim Kapituły Rycerstwa Polskiego oraz Wielkim Fechmistrzem Gdańskiej Szkoły Fechtunku Bractwa św. Jerzego, wskrzeszonej z Jego inicjatywy. Życiowe motto solenizanta, które wpaja swoim współpracownikom i wychowankom brzmi: "Prawda, godność, pokora". Wszystkiego najlepszego i sto lat Panie Fechmistrzu!

2017-06-12


Reprezentacja >>

FLORET MĘŻCZYZN - SZABLA KOBIET - Wyniki on-line >> - Videostreaming >>

Ósemka nie dla Polaków
Pokonać Enzo Leforta i nie być w "ósemce", ech szkoda wielka, bo mistrz Polski Leszek Rajski był dziś dobrze usposobiony, ale jeszcze lepiej jego pogromca w 1/8 finału, Rosjanin Timur Safin, brązowy medalista olimpijski i świata, obecny numer dwa światowego rankingu. Wygrał z Polakiem 15:10, a niedługo potem awansował do finału, aby spotkać się w nim z mistrzem olimpijskim, Włochem Daniele Garozzo. Mistrz okazał się lepszy (15:12) choć długo zanosiło się na wygraną Rosjanina.

Tak się złożyło, że pierwszy odczuł dobrą formę Leszka Rajskiego jego kolega z reprezentacji Michał Siess. Los skojarzył ich już w pierwszej rundzie. Rajski wygrał 15:12 i tym samym gdańszczanin pożegnał się z turniejem. Ale nie sam, bo w tej samej fazie Duńczykowi Thomasowi Lerche'owi Bergowi uległ 11:15 Piotr Janda. Jednocześnie Andrzej Rządkowski pokonał 15:6 Turka Muhemmeda Ege Cosguna, tak więc w rywalizacji zostało dwóch wrocławian. Obaj poradzili sobie gracko w kolejnej rundzie. Rządkowski rozprawił się z Brytyjczykiem Marcusem Mepsteadem (15:11), zaś Rajski pokonał Leforta do 8! Co się stało w pojedynku o "8" już wiemy, dodamy tylko, że Andrzej Rządkowski dał się zdominować byłemu mistrzowi Europy, Brytyjczykowi Jamesowi-Andrewowi Davisovi 8:15. Skończyło się na obiecującym trzynastym miejscu Andrzeja Rządkowskiego i tylko dwa miejsca gorszym (15) Leszka Rajskiego. Dwaj nasi pozostali floreciści zajęli następujące lokaty: 33 Piotr Janda i 40 Michał Siess.

A w szabli kobiet piękna historia. Walcząca jak w transie szablistka gospodarzy Teodora Kakhiani dotarła aż do finału i...pokonała w nim 15:8 Włoszkę Rosellę Gregorio! To dla Gruzinów wynik jak ze snu. Dopiero dwieście druga na liście rankingowej FIE, bez żadnych znaczących osiągnięć zawodniczka sięga po złoto i jest nową mistrzynią Europy. To wspaniale, że takie rzeczy się zdarzają.

Szablistki już poza turniejem
Zgodnie z programem (o godz. 7:00 czasu polskiego) rozpoczęli dzisiejsze boje floreciści, ale to szablistki, mimo, że pojawiły się na planszach dwie godziny później, są już o wiele bardziej zaawansowane w drodze do podium. Niestety już pierwsze pucharowe walki przegrały dwie z naszych reprezentantek. Małgorzata Kozaczuk uległa w 1/32 Niemce Judith Kusian 12:15, zaś Martyna Komisarczyk przegrała w tej samej fazie z Rosjanką Walerią Bolszakową 8:15. Natomiast Katarzyna Kędziora nie przebrnęła nawet eliminacji grupowej (tylko jedna wygrana walka). Najdłużej utrzymywała się w turnieju aktualna mistrzyni Polski Marta Puda. W pojedynku o wejście do najlepszej "16" (również swoim pierwszym pucharowym) uległa w samej końcówce zaledwie jednym trafieniem (14:15) Greczynce Theodorze Gkountourze. Miejsca Polek:18 Marta Puda, 31 Małgorzata Kozaczuk, 34 Martyna Komisarczyk, 45 Katarzyna Kędziora.

2017-06-11

Nowy zarząd EFC w komplecie.

Nasz człowiek w EFC
Pierwszy sukces w Tbilisi już mamy. Decyzją Kongresu Europejskiej Konfederacji Szermierczej, Jacek Słupski, Dyrektor Generalny PZS, został wybrany na Sekretarza Generalnego EFC. Gratulujemy i czekamy teraz na sukcesy szermierzy.



Reprezentacja >>

Od poniedziałku mistrzowskie emocje w Tbilisi. Ruszają mistrzostwa Europy. A na pierwszy ogień floreciści i szablistki. To oznacza, że na planszach nowoczesnego kompleksu sportowego, zbudowanego na Młodzieżowy Festiwal Olimpijski 2015 pojawią się najpierw Piotr Janda, Leszek Rajski, Andrzej Rządkowski i Michał Siess, nieco później zaś Małgorzata Kozaczuk, Marta Puda, Katarzyna Kędziora i Martyna Komisarczyk.



Młodzi mistrzowie floretu
W sobotę i niedzielę 10 i 11 czerwca Wrocławski Klub Szermierczy Kolejarz zorganizował i przeprowadził Mistrzostwa Polski Młodzików we florecie dziewcząt i chłopców. W turniejach indywidualnych w sobotę walczyło 171 dziewcząt i chłopców, a w niedzielę w turniejach drużynowych startowało 31 zespołów. Pierwsze miejsce we florecie dziewcząt wywalczyła Marta Oklińska, zaś wśród chłopców zwyciężył Piotr Kaśków oboje z UKS Atena Gdańsk. W turniejach drużynowych dziewcząt i chłopców triumfowały także drużyny gdańskiej Atena. Sponsorami zawodów byli: Deichmann Sp. z o.o., Technodrew–Polska Zawadzkie k/Opola, Diagnostyka Sp.z o.o. Region Dolnośląski we Wrocławiu, Hydropol-Dekor z Wrocławia - zobacz zdjęcia >>

2017-06-09
Komplet medali dla szermierzy!
A jednak się udało! Szermierka w komplecie na igrzyskach olimpijskich! Nie będzie już potrzeby ustalania, która z konkurencji nie pojawi się w programie. Wreszcie 36 medali do zdobycia! Trudno przypuszczać, żeby do takiego stanu rzeczy nie przyczynił się Thomas Bach, obecny przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, szermierz z krwi i kości, drużynowy mistrz olimpijski we florecie (Montreal 1976). Zaraz po objęciu sterów MKOl, zapytywany przez środowisko czy doprowadzi do tego, aby szermierze mogli znów (jak przed rokiem 2004) walczyć w każdych igrzyskach o komplet medali, odpowiadał, że właśnie ze względu na sportową przeszłość, nie może faworyzować swojej dyscypliny i nie będzie naciskał w tej sprawie. Ale, jak widać, właściwe działanie przeprowadził w drugim zamiarze. Skutecznie. To wspaniała wiadomość. Obyśmy potrafili ją (polscy szermierze i trenerzy) wykorzystać. Przekonamy się o tym już za trzy lata.

2017-06-04
Marsylianka pod Kremlem
Jedno trafienie w jedynej walce zadecydowało o tym, że Małgorzata Kozaczuk, nasza reprezentantka w żeńskim turnieju Moskiewska Szabla (jedyna zresztą) musiała tak prędko pożegnać się z turniejem. Białorusinka Palina Kaspiarowicz pokonała warszawiankę 15:14, aby w następnej rundzie takim samym wynikiem ulec Francuzce Caroline Queroli, która z kolei 15:14 wygrała ze swoją rodaczką Ceylią Berder i tym samym wskoczyła na podium. Na trzecie miejsce, bo wyżej nie puściła jej niezrównana Węgierka Anna Marton (tak nazywamy tę szablistkę od czasów juniorskich). Jednak na koniec i tak zabrzmiała Marsylianka, dzieła bowiem dokończyła Charlorte Lembach, wygrywając finał 15:10 - Wyniki >>

Luca Curatoli z Moskiewską Szablą
Zdobywcą Moskiewskiej Szabli został ostatecznie Włoch Luca Curatoli. W finałowym pojedynku pokonał reprezentanta Korei Bongila Gu 15:13. Na podium stanął też drugi z Koreańczyków - Junghwan Kim i dwukrotny mistrz olimpijski, Węgier Aron Szilagyi. Dziś o dobry wynik postara się Małgorzata Kozaczuk. Jej pierwszą rywalką jest w 1/32 finału Białorusinka Palina Kaspiarowicz. Oby tych rywalek było jak najwięcej... - Wyniki >>

2017-06-01
Polacy poza turniejem głównym
Jakubowi Ocińskiemu nie udało się awansować do najlepszej 64 turnieju w Moskwie. Przepadł w tabeli preeliminacyjnej T64, ulegając zawodnikowi gospodarzy Ilii Sieminowi 11:15. Drugi z naszych reprezentantów na rosyjskie Grand Prix, Jakub Jaskot, nie poradził sobie w eliminacjach grupowych. Nie zdołał wygrać żadnej walki i nie mógł nawet stanąć do eliminacji pucharowych. Jakub Ociński został sklasyfikowany ostatecznie na miejscu 66, zaś Jakub Jaskot na 142 - Wyniki >>

Moskiewska Szabla 2017
W Moskwie szablowe Grand Prix Pucharu Świata - Moskiewska Szabla. W piątek zaczynają mężczyźni. Do startu zgłosiło się 149 zawodników z 30 krajów. A Polaków tylko dwóch. Aktualny mistrz naszego kraju Jakub Ociński i jego nieco młodszy imiennik Jakub Jaskot. Oprócz gospodarzy (26 szablistów), pełne przysługujące im składy (po 12) zgłosili jedynie Amerykanie, Francuzi i Włosi. W stawce kobiecej zarejestrowano 140 zawodniczek z 31 krajów i tylko jedną Polkę - Małgorzatę Kozaczuk. Podobnie do polskiej, postąpiły też federacje wielu innych krajów, wysyłając do Moskwy po jednaj szablistce. Tak postąpiły Argentyna, Australia, Czechy, Indie, Meksyk, Panama, Rumunia czy Tunezja. Trzymajmy więc kciuki za jedynaczki... - Wyniki >>

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
MISTRZOSTWA ŚWIATA
MISTRZOSTWA ŚWIATA 17 i 20
MISTRZOSTWA EUROPY
MISTRZOSTWA EUROPY 23
MISTRZOSTWA EUROPY 17 i 20
MISTRZOSTWA EUROPY 17
MISTRZOSTWA POLSKI
MISTRZOSTWA POLSKI 23
MISTRZOSTWA POLSKI 20
MISTRZOSTWA POLSKI 17 OOM
MISTRZOSTWA POLSKI 15 OOM
MISTRZOSTWA POLSKI 14
UNIWERSJADY
Angielski     Francuski     Niemiecki     Polski     Rosyjski     Włoski