mi_fe_szelogo
pol_zw_szelogo_cd
WIADOMOŚCI  MARCA  2017
mi_fe_szelogo_cd
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA
REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA        REKLAMA

Lata 2008-2015
KLASYFIKACJE
MISTRZOWIE OLIMPIJSCY
POLSCY MEDALIŚCI IO
MISTRZOWIE ŚWIATA
POLSCY MEDALIŚCI MŚ
MISTRZOWIE EUROPY
POLSCY MEDALIŚCI ME
MISTRZOSTWIE POLSKI
KLUBY SZERMIERCZE
AKADEMIA prof. Zbigniewa Czajkowskiego
Jerzy Pawłowski 1932-2005
GWIAZDA WITOLDA WOYDY
ARCHIWUM
LINKI
KONTAKT
BLOGI
KSIĄŻKI i DVD
Lata 2008 - 2013

2017-03-18
Wyniki on line >>

Szesnastka nie dla Polek
Z polskich florecistek pierwsze na planszę wyszły Hanna Łyczbińska i Zuzanna Sobczak. Nasza olimpijka rozpoczęła walkę z Chinką Huang bardzo spokojnie, od prowadzenia 3:0, ale z każdą kolejną akcją rywalka zyskiwała coraz więcej pewności siebie i w końcu wyszła na prowadzenie. Polka miała też nie lada kłopoty z trafieniem zwinnej rywalki, która skręcała się i wiła (w ramach przepisów oczywiście) skutecznie utrudniając wybór momentu i dystansu. Po nerwowej końcówce trzeciej rundy to Chinka okazała się zwycięska (14:12). Nieco wcześniej Zuzanna Sobczak toczyła zacięty bój z Koreanką Jeon. To prowadziła, to oddawała prowadzenie rywalce i po trzech rundach wynik brzmiał 13:13. Priorytet wylosowała przeciwniczka i Polka miała minutę na to, aby na nogach wypracować sobie dystans do natarcia z długiego dystansu. Niestety nie udało się jej trafić prawie do końca czasu i trzeba było ryzykować. Na kilka sekund przed końcem dogrywki trzeba było nacierać z miejsca, ale jedna lampa zapaliła się po stronie Koreanki.

Marta Łyczbińska do połowy walki z Oksaną Martinez Hauregi szła łeb w łeb ze swoją przeciwniczką. Niestety przestała mieścić się z natarciami, Rosjanka szybko zbudowała wysoką przewagę i pewnie wygrała 15:10. Julia Walczyk miała niezwykle twardy orzech do zgryzienia. Walka z Lee Kiefer (USA) była jednak bardzo wyrównana i nasza florecistka postawiła twarde warunki faworyzowanej rywalce. Trzeba przyznać, ze Amerykanka walczyła bardzo inteligentnie, szybko reagując na zmiany w taktyce Julii, a pod koniec zadecydowała większa pewność siebie i nieco planszowej bezczelności. Niestety obydwu zawodniczkom nie pomagała w tej walce sędzina z Portoryko, która myliła się kilkakrotnie, a przy trafieniu na 13:10 dla zawodniczki gospodarzy nie policzyła ewidentnej zasłony-odpowiedzi naszej zawodniczki, nawet po konsultacji wideo. Nic na to nie poradzisz. Ostatecznie Kiefer zwyciężyła 15:11. Jako ostatnia z Polek o awans walczyła Katarzyna Lachman. Bardzo przytomnie wykorzystywała swój zasięg i prowadziła zaciętą walkę z Leonie Ebert. Od stanu 12:12 trafiała już jednak tylko Niemka i tym samym wyeliminowała ostatnią biało-czerwoną z turnieju. Miejsca Polek: 38 Hanna Łyczbińska, 39 Katarzyna Lachman, 49 Marta Łyczbińska, 53 Zuzanna Sobczak, 63 Julia Walczyk, 90 Natalia Gołębiowska, 114 Marika Chrzanowska.

Wyniki on line >>

Diabeł tkwi w szczegółach
Walka Michała Siessa z Alessio Foconim była prawdziwą huśtawką nastrojów. Gdańszczanin wyszedł do pojedynku pobudzony, zmotywowany, z pomysłem. Początek był bardzo zacięty, trafienie za trafienie, ale minimalnie lepsze wrażenie sprawiał Polak. W pewnym momencie przestał zapalać swoją lampę, troszkę mniej precyzyjne prowadzenie broni zniwelowało bardzo dobrą pracę nóg i nagle zrobiło się 10:6 dla Włocha. Tak zakończyła się pierwsza runda. Drugą Siess rozpoczął koncertowo i sprawnie wyrównał na 10:10. Potem Foconi odskoczył na dwa trafienia, ale przy stanie 13:11 nasz florecista pięknie wyprzedził przeciwnika, będąc już prawie za linią końcową, a potem poprawił natarciem i znów mieliśmy remis. Niestety najpierw nieudane przeciwnatarcie, a potem nieprecyzyjnie osadzony koniec broni Polaka w natarciu i to rywal mógł się cieszyć z awansu do 1/16 finału. Ostatnie trafienie polegało na tym, że Michał dobrze nie osadził, po prostu nie trafił, chyba nie sięgnął rywala. Wynik 15:13 dla Foconiego. Po walce Michał powiedział, że gdzieś tam zahaczył końcem broni o łokieć Włocha i nie zagrało. Naprawdę dobra walka Siessa, ale jak to często bywa - diabeł tkwi w szczegółach, i te zadecydowały o porażce.

2017-03-17
Wyniki on line >>

Pięć Polek w turnieju głównym
Po eliminacjach grupowych (w miarę udanych, choć nie dla wszystkich) pierwsza z biało-czerwonych do walki ruszyła Julia Walczyk. Pewnie pokonała Jerricę Gu z Kanady 15:9, chociaż rywalka już po piątym trafieniu Polki, zdjęła maskę i chciała dziękować za walkę. Ah te nerwy. Julia przeszła dalej i spotkała się z Irem Karamete. Czy też raczej przejechała się po Turczynce, wygrywając 15:3. I o to chodzi, i o to chodzi.

Pozostałe Polki miały do rozegrania tylko po jednej walce pucharowej. Marta Łyczbińska po nerwowym początku starcia z Morgan Partridge (USA) w końcu znalazła sposób na rywalkę i po serii natarć z przejęcia inicjatywy oraz paru "skrętów" w nieprzygotowane ataki przeciwniczki, zwyciężyła 14:9. Sposobem uporała się też z Francuzką Astrid Rapaud, Zuzanna Sobczak. Walkę prowadziła od pewnego momentu wyraźnie, ale przy stanie 14:8 coś się na chwilę zacięło i straciła trzy trafienia z rzędu. Wystarczyła jednak trzeźwa ocena sytuacji i wybór opcji "trafię czym trafiałam", by zasłoną-odpowiedzią na jedną lampę, zakończyć walkę.

Niestety z turniejem musiały się pożegnać Julia Chrzanowska, Natalia Gołębiowska oraz Martyna Jelińska. Pierwsza i ostatnia uległy zawodniczkom amerykańskim, ale w trochę innym stylu. Chrzanowska niestety ani na chwilę nie postawiła się Madison Zeiss, a Jelińska do stanu 13:13 prowadziła walkę punkt za punkt. Niestety przy kolejnym natarciu Polki zabrakło jej szczęścia (wyglądało na trafione, lampa się nie zapaliła), a w kolejnej akcji nerwy zrobiły swoje. Nasza florecistka za bardzo chciała, za bardzo się rozpędziła i nie zmieściła końca broni na kontratakującej przeciwniczce. Szkoda. Natalia Gołębiowska nie sprostała Chloe Jubenot. Walka momentami zacięta, ale to ostatecznie Francuzka zadała decydujące trafienie.

W sobotnim turnieju głównym wystąpi więc pięć Polek. Marta Łyczbińska zmierzy się z Oksaną Martinez Hauregi (Rosja), Zuzanna Sobczak stanie naprzeciwko Hee Sok Jeon (Korea Południowa), przeciwniczką Hanny Łyczbińskiej będzie Jiaxin Huang (Chiny), Katarzyna Lachman powalczy z Leonie Ebert (Niemcy), a Julię Walczyk czeka niechybnie ciężka przeprawa z wielką faworytką gospodarzy - Lee Kiefer.

Miejmy nadzieję, że zanim to nastąpi organizatorzy przearanżują jakoś salę. Niestety wszystkie plansze odgrodzone są razem, a nie każda z osobna. Tworzy to wielką powierzchnię, na której w myśl przepisów, mogą przebywać tylko walczący zawodnicy oraz po jednym trenerze z każdego obozu. Kompletnie nie zdaje to egzaminu i biedna pani z komisji technicznej biega po tej wielkim "corralu" (jesteśmy przecież w USA), co chwilę przeganiając nadliczbowych trenerów oraz zawodników, którzy dopingują swoich kolegów. Przegoni jednych, pójdzie do drugich, w tym czasie ci pierwsi już wrócą na swoje miejsca. Nie mówiąc o kibicach, którzy za jeden dzień zawodów muszą zapłacić 20 dolarów, za drugi kolejne 20, a za wejście na finał 30 i za te pieniądze chcą coś zobaczyć. Cóż, co kraj to obyczaj.

Siess-Bravo, brawo Siess!
Na początku starcia z Kenjim Bravo (USA) Michał Siess walczył trochę nerwowo. Przynajmniej jeśli chodzi o prowadzenie końca broni i dopasowanie odległości. Gdy wynik brzmiał 4:3 dla Michała, weszło mu natarcie, weszła odpowiedź i wejście w tempo. Młody Amerykanin nie wiedział, co na to wszystko poradzić. Został zdominowany i do końca pojedynku zadał już tylko dwa trafienia. Zwycięstwo 15:5 dało Polakowi pewny awans do turnieju głównego. Tam już tak lekko nie będzie, ale pierwszy rywal, Włoch Alessio Foconi na pewno nie jest przeszkodą nie do przejścia.


Miłe złego początki w walce z Danielem Gomezem. Foto MM

Grupa Michała
Poranek w Long Beach powitał nas bezsłonecznie. Mgła znad oceanu, wymieszana ze smogiem wielkiej aglomeracji skupiającej się na około Los Angeles, nie dała nam szans. W Long Beach Convention Center nikt się tym jednak nie przejmował, bo przyszedł czas na rozpoczęcie pierwszych w tym roku turniejów floretowych z cyklu Grand Prix. Do turniejów zgłoszono 139 zawodników i 128 zawodniczek. Rozpoczęli panowie, w tym oczywiście nasz rodzynek - Michał Siess. Trzeba powiedzieć, że gorzej zacząć nie mógł, ale może porażka 0:5 z Chińczykiem Chenem, obudziła go szybciej niż najmocniejsza kawa. Gdańszczanin męczył się nieco na planszy, ale wydawał się rozgrzewać z każdym kolejnym pojedynkiem. Najpierw zwyciężył Niemca Mariusa Brauna (5:4), a potem Kolumbijczyka Nicholasa Gavirę (5:2). Niestety w końcu przyszła porażka z Danielem Gomezem z Meksyku, choć Polak prowadził w 4:2 i zdawał się absolutnie kontrolować przebieg wydarzeń na planszy. Zabrakło pomysłu na końcówkę, ale potem znowu udało mu się wygrać dwie walki. Po zwycięstwie z Ashtonem Danielem (USA), w ostatnim pojedynku Siessowi przyszło się zmierzyć z Vincentem Simonem. Tym razem nasz florecista utrzymał nerwy na wodzy i przy stanie 4:4 zadał decydujące trafienie. Ostatecznie cztery walki wygrane, bilans trafień +2 i pewny awans do kolejnej rundy.
Marek Malanowski

Start w Long Beach
O godzinie 17:00 naszego czasu (9:00 lokalnego) startują w Long Beach eliminacje grupowe Grand Prix we florecie. Najpierw mężczyźni. Michał Siess, nasz jedynak, w grupie 8. O godzinie 22:00 na plansze wyjdą florecistki

Wyniki on line >>

2017-03-15
Grand Prix za własne
Zaplanowane na najbliższy piątek i sobotę (17, 18 marca) zawody Grand Prix we florecie kobiet i mężczyzn odbędą się w kalifornijskim Long Beach. Polskę będzie reprezentować dziewięć florecistek: Julia i Marika Chrzanowskie, Martyna Jelińska, Hanna i Marta Łyczbińskie, Julia Walczyk delegowane przez Polski Związek Szermierczy, studiujące w USA Katarzyna Lachman i Zuzanna Sobczak oraz Natalia Gołębiowska, która na własny koszt poleciała za ocean. Podobnie jak Michał Siess - jedyny polski florecista w turnieju. Punkty zdobyte ewentualnie w turnieju będą się jednak wszystkim liczyły jednakowo oficjalnie. Oby ich było jak najwięcej. Nasz specjalny wysłannik Marek Malanowski postara się przekazać obszerny i wierny opis wydarzeń w Long Beach Convention Center gdzie rozegrają się te najbardziej prestiżowe zawody w serii PŚ floretowej elity.

2017-03-12

Michał Siess, Jakub Surwiłło, Ludwik de Bazelaire, Piotr Janda, Michał Janda, Krystian Gryglewski.

Floret Rektora w ręku Michała Siessa
Trofeum główne jubileuszowego turnieju rozgrywanego na stołecznych Bielenach, czyli Złoty Floret J.M. rektora AWF w Warszawie, trafiło w ręce Michała Siessa (Fundacja Gdańska Szkoła Floretu). W finale pokonał on reprezentanta gospodarzy Jakuba Surwiłłę (AZS AWF Warszawa) 15:12 i tym samym został czterdziestym triumfatorem tej szacownej imprezy szermierczej.



Podium podzielili między siebie gdańszczanie i warszawianie, bo trzecie miejsce zajęli wspólnie Ludwik de Bazelaire (AZS AWF Warszawa) i Michał Janda (AZS AWFiS Gdańsk). Wielkich emocji nie brakowało już w ćwierćfinałach. Po raz drugi w przeciągu ostatnich dni spotkali się młodzieżowy mistrz i wicemistrz Polski - Ludwik de Bazelaire i Andrzej Rządkowski (Wrocławianie). Ponownie, jak to było w piątkowym finale mistrzostw, jednym trafieniem, 15:14 wygrał ten pierwszy.



link do wcześniejszej fazy pojedynku >>

Ostatecznie 66 zawodników stanęło do rywalizacji. Stawkę najlepszych polskich florecistów uzupełniło kilku trenujących w klubie Wrocławianie Wenezuelczyków, dlatego też zawody można nazwać międzynarodowymi - Puchar Polski IV we florecie mężczyzn - wyniki >>

Trójząb Neptuna dla Martyny Synoradzkiej
W Gdańsku też jubileusz, rozegrano XX Turniej O Trójząb Neptuna, zaliczany do klasyfikacji Pucharu Polski we florecie kobiet. Trzy miejsca na podium zajęły zawodniczki Budowlanych Toruń, jednak to czwarte, najważniejsze miejsce wywalczyła Martyna Synoradzka z AZS AWF Poznań. W finale pokonała Martę Łyczbińską 7:6. Trzecie miejsca zajęły Anastazja Moskowska i Martyna Jelińska - Puchar Polski IV we florecie kobiet - wyniki >>.

Już od przyszłego piątku będziemy się emocjonować występem najlepszych polskich florecistek w zawodach Grand Prix w Long Beach (Kalifornia). Jedynym polskim florecistą w tych zawodach będzie zdobywca Floretu Rektora, Michał Siess.

2017-03-11

Podium: Magdalena Piekarska, Martyna Swatowska, Aleksandra Zamachowska, Włada Charkowa, Ewa Nelip, Kamila Pytka, Barbara Rutz, Anna Kica.

Magdalena Piekarska wygrywa w stolicy
Tak, jak w ubiegłym roku, warszawianki nie pozwoliły wygrać przyjezdnym turnieju Pucharu Polski szpadzistek rozgrywanego w hali gier stołecznej Akademii Wychowania Fizycznego. Dziś na najwyższym stopniu podium stanęła Magdalena Piekarska (AZS AWF Warszawa), która w finale pokonała Martynę Swatowską (AZS AWF Katowice) 15:13. Trzecie miejsce podzieliły Aleksandra Zamachowska (TS Wisła Kraków) i Włada Charkowa (Użgorod, Ukraina). W turnieju wystartowało 81 zawodniczek z 11 krajów - Puchar Polski IV w szpadzie kobiet - on-line >>.



Małgorzata Kozaczuk i Jakub Ociński w Koninie
W XXIV Memoriale Zenona Ryszewskiego prym wiodły szablistki stołecznego AZS AWF. Pierwsze miejsce wywalczyła Małgorzata Kozaczuk, a jedyną zawodniczką na podium, broniącą barw innego klubu, była Katarzyna Kędziora (OŚ AZS Poznań). Właśnie ona walczyła w finale, ale uległa 9:15. Pozostałe dwie warszawianki walczyły o trzecie miejsce. Karolina Kaleta pokonała jednym trafieniem, 15:14, Matyldę Ostojską. W męskiej stawce najlepszy był Jakub Ociński (AZS AWF Katowice). W decydującym pojedynku pokonał Mikołaja Grzegorka (UKS Victor Warszawa). Trzecie miejsce zajął Krzysztof Kaczkowski (Zagłębiowski Klub Szermierczy) po wygranej z Damianem Dzwoniarskim (KKSz Konin) 15:14 - Puchar Polski IV w szabli - on-line >>

Radosław Zawrotniak najlepszy w Gliwicach
Gliwicki challenger szpadzistów, zaliczany podobnie , jak turniej warszawski, do europejskiej klasyfikacji U23, z zakończył się zwycięstwem Radosława Zawrotniaka (AZS AWF Kraków). W finale pokonał innego doświadczonego zawodnika i klubowego kolegę, Karola Kostkę 10:8. Trzecie miejsce na podium zajęli wspólnie młodsi Wojciech Kolańczyk (UKS SREM Manieczki) i Bartosz Staszulonek (Piast Gliwice). W zawodach wystartowało 140 zawodników z 11 krajów - Puchar Polski IV w szpadzie mężczyzn - on-line >>.

Mistrzostwa Polski U23 we florecie zakończone
Sobotnie dokończenie rozgrywanych w Warszawie młodzieżowych mistrzostw Polski obejmowało turniej indywidualny kobiet oraz męskie i damskie zawody drużynowe. Mistrzynią Polski U23 została Renata Tomczak (IKS Jamalex Leszno), srebro wywalczyła Marika Chrzanowska, a brąz Maria Vetulani (obie KU AZS UAM Poznań) i Beata Żurowska (Wrocławianie). Drużynowe tytuły mistrzowskie zdobyły zespoły KU AZS UAM Poznań (kobiety) i Wrocławian (mężczyźni). Medale srebrne zdobyły odpowiednio drużyny Fundacji Gdańskiej Szkoły Floretu i AZS AWF Poznań, a brązowe Wrocławian i Fundacji Gdańskiej Szkoły Floretu.

2017-03-10
Ludwik de Bazelaire floretowym mistrzem Polski U23
Nieomal prosto z samolotu juniorzy uczestniczący w europejskim czempionacie w Płowdiw zameldowali się na rozgrywanych w Warszawie floretowych mistrzostwach Polski do lat 23. I właśnie to oni odegrali główne role w turnieju. O tytule mistrza (dziś startowali tylko mężczyźni) zadecydowała rozgrywka dwóch drużynowych brązowych medalistów. W finale Ludwik de Bazelaire (AZS AWF Warszawa) pokonał Andrzeja Rządkowskiego (Wrocławianie) 15:14. Razem z nimi na podium stanęli Michał Siess (Fundacja Gdańska Szkoła Floretu) i Adrian Wojtkowaik (AZS AWF Poznań).

2017-03-10
Szermierczy weekend pełen imprez
Po przerwie na mistrzostwa kadetów i juniorów wracają na plansze szermierze innych kategorii wiekowych. Zresztą i sami bohaterowie ostatniego czempionatu w Płowdiw nie odpoczywają i od razu włączają się do walki w pucharowych cyklach. Na początek w kraju. Już najbliższy weekend przyniesie wiele wydarzeń.



W Warszawie odbędzie się szpadowy, czwarty w sezonie, turniej seniorskiego Pucharu Polski szpadzistek. Będą to jednocześnie zawody zaliczane do młodzieżowego Pucharu Europy (U23), stąd zapowiedź startu w stolicy zawodniczek zagranicznych. Zgłosiło się ich 88 z jedenastu krajów. Szpadzistki będą rywalizować na terenie Akademii Wychowania Fizycznego w sobotę, a już nazajutrz floreciści po raz czterdziesty staną do walki O Złoty Floret J.M. Rektora AWF i jednocześnie o punkty Pucharu Polski. Oba turnieje będzie można śledzić na naszej stronie:
Puchar Polski IV w szpadzie kobiet - on-line >>
Puchar Polski IV we florecie mężczyzn - on-line >>

W Koninie sprawę Pucharu Polski rozstrzygną szablistki i szabliści (11 marca) w XXIV Memoriale Zenona Ryszewskiego - Puchar Polski IV w szabli - on-line >>, w Gliwicach szpadziści (11 marca) - Puchar Polski IV w szpadzie mężczyzn - on-line >>, w Gdańsku zaś florecistki (12 marca) w XX Turnieju O Trójząb Neptuna - Puchar Polski IV we florecie kobiet - on-line >>. Imprezom seniorów będą towarzyszyć turnieje młodszych i...starszych kategorii wiekowych. W Mikołowie dziecięcy Turniej Małego Rycerza O Puchar Dyrektora MOSiR i Dinozaur Cup dla weteranów, a potem dla młodzików i kadetów o puchar mikołowskiego burmistrza. Podobnie w Koninie. Tam też młodzicy powalczą w ogólnopolskim turnieju szablowym.

Floretowe mistrzostwa Polski U23
Tymczasem w Warszawie trwają już od piątku młodzieżowe mistrzostwa Polski we florecie. Startują w nich zawodniczki i zawodnicy w wieku od 18 do 23 lat. Zawody toczą się w szkole przy ul. Bartosika 5.

2017-03-09
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)



Medale florecistek i szpadzistek
Florecistki i szpadzistki piękną srebrno-brązową klamrą zamknęły udział polskiej reprezentacji szermierczej na mistrzostwa Europy kadetów i juniorów. Z dobrej strony pokazali się szabliści.


Julia Chrzanowska, Julia Walczyk, Beata Żurowska, Renata Tomczak.

Kiedy do ostatniej, dziewiątej walki finałowego meczu florecistek Polska - Rosja wychodziły na planszę Julia Walczyk i Marta Martianiowa wynik brzmiał 32:32. O wszystkim miał rozstrzygnąć pojedynek mistrzyni Europy i liderki polskiej drużyny, które dwa dni wcześniej walczyły w półfinale turnieju indywidualnego. I tym razem odporniejsza psychicznie okazała się Rosjanka. Wygrała 6:3, ustalając tym samym wynik spotkania na 38:35 dla "sbornej". Polkom przypadł więc medal srebrny. Brąz zdobyły Włoszki, które wygrały z Węgierkami, choć wydawało się, że ciężko im będzie podnieść się po porażce z biało-czerwonymi w półfinale (34:36).



Nieco wcześniej z miejsca na podium cieszyły się szpadzistki. Barbara Brych, Julia Falińska, Anna Mroszczak i Paulina Wilaszek miały wielką satysfakcję po zakończeniu meczu o trzecie miejsce. Pokonały w nim Rosjanki 45:30, a jedynej porażki doznały w półfinale z Francją (32:45). Wcześniej wygrywały z Rumunią (45:38) i Niemcami (38:37!). Po nie najlepszym występie indywidualnym zespołowy sukces smakował w dwójnasób. W przypadku Barbary Brych dosłownie, do indywidualnego złota w stawce kadetów dołożyła bowiem brąz w rywalizacji juniorek, zostając po Julii Walczyk drugą polską multimedalistką.

Dzielnie walczyli dziś szabliści. Dwa pierwsze mecze wygrali. Najpierw pokonali Bułgarów 45:40, potem Węgrów 45:39. Na dwa kolejne już nie starczyło sił. Ale przecież dotarli aż do półfinału. Ulegli w nim Włochom 32:45, by w ostatnim meczu, którego stawką był brązowy medal, nie sprostać Francji (24:45). Czwarte rozstawienie początkowe i czwarte miejsce. Można powiedzieć, że Cezary Białecki Mateusz Godlewski, Krzysztof Kaczkowski i Karol Lademann spisali się na miarę możliwości.

Jakie zakończenie mistrzostw?
Ostatnim akordem płowdiwskiegio czempionatu jest występ drużyn szpadzistek (Polska rozstawiona z numerem 5 zaczyna meczem z Rumunią), florecistek (Polska to jedynka w tabeli a pierwszy rywal to Wielka Brytania) i szablistów (nasi z czwórką muszą na początek pokonać Bułgarów).

Szpada kobiet drużynowo >> - Floret kobiet drużynowo >> - Szabla mężczyzn drużynowo >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-08
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)





Brązowy medal florecistów!
Z trzech startujących dziś polskich drużyn tylko floreciści przywiozą do kraju trofeum. Brązowy medal zdobyty w bezpośrednim meczu z zespołem brytyjskim (45:26), ale którego by nie było, gdyby nie ćwierćfinałowa wiktoria w starciu z Francją (45:44). Na Rosjan w półfinale już nie wystarczyło umiejętności (a może nie o umiejętności tu chodzi?). Ci zresztą sięgnęli po złoto, pozbawiając złudzeń swoich finałowych rywali, Włochów (45:39). Z tymi to zespołami, biało-czerwoni w składzie: Ludwik de Bazelaire, Szymon Czartoryjski, Andrzej Rządkowski, Maxime Tarasiewicz, stanęli na podium i w jakiś stopniu powetowali sobie (choć pewnie nie do końca) niepowodzenia w turnieju indywidualnym. Wywalczenie trzeciego miejsca w tak silnej konkurencji to niewątpliwy sukces. Mają brązowy medal i satysfakcję.

Szpadziści po wygranej w 1/8 finału z Estonią (45:37) zostali zastopowani w ćwierćfinale przez Węgrów. Zastopowani to może zresztą złe określenie, bo Madziarzy ubiegli naszych o mgnienie oka, błysk klingi, jako że wygrali zaledwie jednym trafieniem i tym samym "skazali" Polaków na walki o miejsca 5-8. Maciej Bielec, Wojciech Lubieniecki, Damian Michalak i Bartosz Staszulonek wywiązali się z tego bardzo dobrze, bo najpierw pokonali groźnych Czechów z mistrzem Europy Jakubem Jurką w składzie (45:41), a potem odprawili Rosjan wynikiem 45:39. Walczyli świetnie, szkoda, że nie możemy im pogratulować miejsca na podium. Stanęli na nim Francuzi (1), Włosi (2) i Węgrzy (3).

Szablistki wysoko (21:45) przegrały ćwierćfinał z Węgierkami. Dobrze, że zaznały przyjemności zwycięstwa we wcześniejszej potyczce z Rumunkami (45:41), bo później już tak fajnie nie było. Zuzanna Cieślar, Urszula Kurzyna, Sylwia Matuszak i Martyna Tobiaszewska dwa razy schodziły z planszy pokonane. Najpierw przez Wielką Brytanię (38:45) a następnie przez Turcję (34:45). Stąd dopiero ósme miejsce, Wygrały Rosjanki przed Włoszkami i Węgierkami.

Szpadowo, floretowo, szablowo, drużynowo
Startujace dziś polskie drużyny szpadzistów, florecistów i szablistek rozstawione są jak jedna z numerem szóstym. Szpadziści w pierwszej rundzie mają wolny los, a w 1/8 finału spotykają triumfatora meczu Estonia - Turcja. Floreciści też wolni w 1/16 wpadają w 1/8 na Ukraińców, zaś szablistki zaczynają w 1/8 od starcia z Rumunkami.

Szpada mężczyzn drużynowo >> - Floret mężczyzn drużynowo >> - Szabla kobiet drużynowo >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-07
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)



Szabliści lepiej od szpadzistek
W dzisiejszych zmaganiach liczono raczej na szpadzistki a tymczasem to szabliści byli bliżej sprawienia miłej niespodzianki. Konkretnie Karol Lademann, który walczył o medal, ale ostatecznie uległ Włochowi Leonardo Dreossiemu 7:15 i zajął w klasyfikacji końcowej bardzo dobre szóste miejsce. Drugi wynik z czwórki naszych reprezentantów osiągnął Mateusz Godlewski sklasyfikowany jako 21. Krzysztof Kaczkowski był 29 zaś Cezary Białecki 51. Mistrzem został Rosjanin Władysław Pozdinakow, wicemistrzem Włoch Dario Cavaliere a brązowym medalistą, wraz z Dreossim, inny Rosjanin Konstantin Łochanow.

Szpadowa reprezentacja Izraela pokazała moc, wprowadzając do finałowej ósemki trzy zawodniczki i ta liczebna przewaga dała im upragniony złoty medal, jako że najlepsza z Izraelek, Vera Maia Devi Kanevski stanęła na najwyższym stopniu podium po wygranej z Ukrainką Inną Borowko 15:13. Brąz wywalczyły wspólnie Francuzka Camille Nabeth i Włoszka Alessandra Bozza. Polki nie biły się skutecznie. Najlepiej z nich poradziła sobie nowa mistrzyni Europy kadetów Barbara Brych, 33 w generalce. Julia Falińska była 40, Anna Mroszczak zajęła 42 lokatę, Paulina Wilaszek 77.

Szpadowo-szablowo
Dziś walka o ostatnie juniorskie medale indywidualne. A walczą szpadzistki i szabliści.

Szpada kobiet indywidualnie >> - Szabla mężczyzn indywidualnie >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-06
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)





Julia "musi" lubić brąz
Julia Walczyk powinna tytuł mistrzowski zdobyć "w cuglach", ale go nie zdobyła. Swoim kibicom i sztabowi trenerskiemu zafundowała za to - w ćwierćfinale i półfinale czempionatu florecistek - dwa horrory. Jeden po drugim. Kiedy w walce o wejście do medalowej czwórki prowadziła z Włoszką Eleną Tangherlini już 6:2, i kiedy widziało się w jakim stylu zdobyła tę przewagę, wydawało się, że całkowicie panuje nad sytuacją. Jednak już parę chwil później wynik brzmiał 10:11 i prawdę mówiąc, gdyby nie czerwona kartka i karne trafienie, które zarobiła rywalka, to kto wie, jak zakończyłby się pojedynek. Wynik 14:12 dla Polki nie mówi całej prawdy o dramatycznej końcówce. Julia Walczyk wywalczyła więc już medal i...z animuszem przystąpiła do walki o ścisły finał. Jeszcze w pierwszych trzech minutach starcia z Rosjanką Martą Martyanową (ta w ćwierćfinale po niezwykle zaciętej walce wyeliminowała Renatę Tomczak) wyszła na prowadzenie 9:2! I co? I powtórzył się scenariusz z pojedynku z Tangherlini. Polka jakby zupełnie straciła głowę, a Rosjanka zadawała trafienie za trafieniem. Rezultat: 15:11 dla florecistki ze "sbornej". Poszła zresztą za ciosem i zdobyła złoto, a Julia Walczyk "musi" cieszyć się z brązu. Musi. Renata Tomczak zajęła miejsce 6 (brawo), Julia Chrzanowska 19, Beata Żurowska 32.

Szpadziści też mieli swoje szanse, ale nie dali rady. Dwóch z biało-czerwonych - Damian Michalak i Wojciech Lubieniecki - poległo z ręki późniejszego złotego medalisty, Czecha Jakuba Jurki. Trzeciego, Macieja Bielca, który w klasyfikacji wsiął się najwyżej z naszych (na 7 miejsce) wyeliminował drugi z dzisiejszych finalistów, Włoch Federico Vismara. Ostatecznie Wojciech Lubieniecki był 15, Damian Michalak 18, zaś Bartosz Staszulonek 46. A na podium, oprócz Jurki i Vismary, stanęli jeszcze Rico Braun (Niemcy) i Valerio Cuomo (Włochy).

Szpadowo-floretowo
Dziś o medale starają się szpadziści i florecistki. Jak zwykle pomocne w śledzeniu turniejów są poniższe linki.

Szpada mężczyzn indywidualnie >> - Floret kobiet indywidualnie >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-05
XI Turniej O Puchar Rajców Gdańskich
W sobotę i niedzielę w Gdańskiej Szkole Floretu przy ul. VII Dwór 7 toczył się XI Turniej „ O Puchar Rajców Gdańskich” we florecie dzieci i młodzików. W sobotniej części indywidualnej walczyło 239 młodych florecistów. W drugim dniu zawodów rozegrano turnieje drużynowe. Ponad 150 dzieci w 47 drużynach z całej Polski wzięło udział w rozgrywkach w trzech kategoriach wiekowych od 9 do 14 lat. Wszystkie wyniki zawodów >>



Pozostałe zdjęcia medalistów >>

2017-03-05
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)



Apetyt był, medali nie ma
Meliśmy prawo liczyć na florecistów, a przede wszystkim na Andrzeja Rządkowskiego. Do pewnego momentu spełniał je, bo po eliminacjach grupowych, w których wygrał wszystkie walki, mając indeks trafień +24, trafił do tabeli pucharowej z numerem jeden. Trzy pierwsze walki wygrał pewnie i wtedy, w ćwierćfinale, na drodze stanął mu Rosjanin Kirył Borodaczew. Walka o medal rozpoczęła się źle, a przewaga Rosjanina rosła błyskawicznie kiedy jeszcze w pierwszej rundzie wynosiła 8:2, stało się jasne, że odrobić takie starty będzie niezykle trudno. Ileż to razy widzieliśmy naszego zawodnika tracącego w pierwszej fazie walki i goniącego wynik? Tym razem nie dogonił i uległ 10:15, a rozpędzony Borodaczew dotarł aż do finału, a którym zmęczony przegrał z Włochem Guillaumem Bianchim. Na trzecim stopniu podium dówch Francuzów: Wallerand Roger i Alexandre Ediri. Drugi z naszych faworytów, Ludwik de Bazelaire zaprzepaścił swoją szansę "na raty". Najpierw zgubił w grupie dwie walki, co sprawiło, że już w 1/16 finału trafił na rozstawionego z "czwórką" mocnego Hiszpana Luisa Alfonso Delbergue'a. I przegrał. Jednym trafieniem, 14:15. W tej samej fazie z turniejem pożegnał się Szymon Czartoryjski, a Maxime Tarasiewicz jeszcze o rundę wcześniej. Miejsca naszych florecistów: 5 Andrzej Rządkowski, 22 Szymon Czartoryjski, 26 Ludwik de Bazelaire, 44 Maxime Tarasiewicz.

Szablistki były tylko tłem dla rywalek i nie zbliżyły się do strefy medalowej, ani nawet do finałowej ósemki. Najlepsza z nich, Martyna Tobiaszewska, była 34, Sylwia Matuszak 35, Zuzanna Cieślar 40 a Urszula Kurzyna 46. Wygrała Rosjanka Sofia Pozdniakowa przed Węgierką Lizą Pusztai, drugą Rosjanką Swietłaną Szewieliewą i Greczynką Theodorą Gkountourą.

Juniorzy na start
Zakończyli kadeci, zaczynają juniorzy. Jako pierwsi do rywalizacji o medale przystępują floreciści. Kilka godzin później do walki stają szablistki.

Floret mężczyzn indywidualnie >> - Szabla kobiet indywidualnie >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-04
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)



Zakończenie kadetów bez medali
Zakończenie drużynowych występów kadetów nie było udane. Wszystkie startujące dziś polskie zespoły przegrały swoje pierwsze mecze, co zdeterminowało ich końcowe lokaty. Szpadzistki i szabliści zajęli miejsca dziesiąte, florecistki trzynaste. Medale, od brązowych do złotych zdobyły odpowiednio teamy: Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch (szpada dziewcząt), Węgier, Rosji i Rumunii (szabla chłopców), Włoch, Rumunii i Rosji (floret dziewcząt).

Ostatnie mecze kadetów
Trzema turniejami drużynowymi kadeci zakończą mistrzostwa Europy w Płowdiw. O ostatnie medale walczą szpadzistki, które za pierwsze rywalki mają w 1/8 finału Francuzki (godz. 10:30). W tym samym czasie, w tej samej fazie i...także z Francuzkami potykają się florecistki, zaś z Bułgarami mają do czynienia w swym pierwszym meczu szabliści (12:30)

Szpada dziewcząt drużynowo >> - Floret dziewcząt drużynowo >>
Szabla chłopców drużynowo >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-03
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)




Szablistki wskoczyły na podium...Foto Andrzej Ptak

Szablistki na medal brązowy!
Dwie były dziś szanse na medale i jedna została wykorzystana. Dokonały tego szablistki, które w meczu o brąz pokonały Hiszpanki 45:29. Wcześniej, w meczu półfinałowym Polki uległy Francuzkom 32:45. Nie doszłoby jednak do tych spotkań gdyby nie świetne zwycięstwo nad Ukrainkami wywalczone w pierwszym, dramatycznym meczu turnieju, zaledwie jednym trafieniem - 45:44! Polki, rozstawione z numerem czternastym (!), walczyły w składzie Zuzanna Cieślar, Urszula Kurzyna, Marta Okine, Małgorzata Zawodniak i tak wskoczyły na podium mistrzostw Europy! W finale Francuzki wygrały z Węgierkami.

Takiej samej szansy na medal nie wykorzystali niestety floreciści. Być może wszystkiemu winne było lanie, jakie naszym (po dwóch wygranych z Ukrainą 45:33 i Rumunią 45:36) sprawili Rosjanie, wygrywając w półfinale 45:17. Po tak dotkliwej porażce biało-czerwoni nie byli w stanie przeciwstawić się Holendrom, a właściwie ich liderowi Danielowi Giaconowi, który najwyraźniej chciał sobie powetować niepowodzenie w turnieju indywidualnym. Przystępował do niego przecież jako jeden z faworytów. Czwarte miejsce nie jest złe, ale przecież Maciej Bem, Bartosz Goc, Jan Jurkiewicz i Jan Zakrzewski na pewno mają niedosyt. Złoto dla Rosjan, srebro dla Francuzów.

Szpadziści stracili szanse na lepszy wynik krok wcześniej, bo w ćwierćfinale. Ich pogromcami byli Węgrzy, a wynik meczu 45:32. Przedtem Piotr Kołpa, Michał Rachwalik, Michał Szurlej i Bartłomiej Zbierada wygrali dwa spotkania - z Serbią 45:26 i Izraelem 45:40, później też - z Grecją 45:27 i Niemcami 45:38. Bilans więc bardzo dobry, ale miejsce "tylko" piąte. Szkoda. Wygrali Włosi przed Rosjanami i Rumunami.

Drużyny kadetów na start
Rywalizacja indywidualna zakończona, czas na drużyny. Dziś trzy konkurencje zespołowe: szpada chłopców, floret chłopców i szabla dziewcząt. Szpadziści startują o godzinie 9:00 i rozpoczną meczem z Serbami, floreciści w pierwszej rundzie mają wolny los i spotkają się o 10:30 ze zwycięzcą spotkania Bułgaria - Ukraina. Szablistki staną naprzeciw Ukrainek o godz. 12:30.

Szpada chłopców drużynowo >> - Floret chłopców drużynowo >>
Szabla dziewcząt drużynowo >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-02
Aby się poczuć trochę jak na mistrzostwach w Płowdiw wystarczy zajrzeć do relacji fotograficznej Andrzeja Ptaka >> Zapraszamy :)




Barbara Brych na podium. Foto Andrzej Ptak

Barbara Brych mistrzynią Europy!
No i doczekaliśmy się :). Można rzec, że do trzech razy sztuka. Barbara Brych ma medal. I to złoty! Awansowała do półfinału po trzech kolejnych zwycięstwach reprezentantką Izraela Shirą Zloof 15:9, Ukrainką Anastasią Conrad 15:13 i Rumunką Zsuzsą Schlier 15:12. Do pojedynku o ścisły finał stanęła naprzeciw Brytyjki Laury Sheffield i nie dała jej szans. Wynik brzmiał 15:11. Finał dostarczył mnóstwo emocji, ale zakończenie było szczęśliwe, a o zwycięstwie zadecydowało jedno trafienie! Barbara Brych wygrała pojedynek o złoto 15:14 z Węgierką Eszter Muhari. Jest mistrzynią Europy kadetek. Wielkie, wielkie brawa! Drugą brązową medalistką została Włoszka Emilia Rossatti. Pozostałe trzy Polskie szpadzistki zajęły następujące miejsca: Aleksandra Pernach 46, Dominika Pawłowska 57, Agata Knapik 83. Startowało 96 zawodniczek.

W stawce szablistów dość niespodziewanym triumfatotrem okazał się Ibrahim Ahmed Acar (Turcja). Wyprzedził Iwana Pisarenkę (Ukraina) oraz Prochora Switycza (Rosja) i Mora Milassina (Węgry). Polacy nie zwojowali wiele. Piotr Sosulski był 28, Jakub Broniszewski 37, Marcin Lipiński 48, Hubert Glasner 60. Startowało 73 zawodników.

Dziś w Płowdiw szpada dziewcząt i szabla chłopców
Treciego dnia zmagań kadeckich na plansze wychodzą szpadzistki i szabliści. Start odpowiednio o godzinie 8:00 i 12:30. Dostęp do wyników przez poniższe linki.

Szpada dziewcząt indywidualnie >> - Szabla chłopców indywidualnie >>

VIDEO LIVE >>

2017-03-01


Włoszki i Włosi biorą srebro i złoto
Drugiego dnia mistrzostw naszym szermierzom nie poszło lepiej niz wczoraj. Szpadzista Bartłomiej Szurlej ledwie jednym trafieniem, 14:15, przegrał walkę o finałową ósemkę z Niemcem Luisem Bongardem i w rezultacie zajął dziewiąte miejsce. Niemiec zaś dostał się na podium, zajmując trzecie miejsce w spólnie z Włochem Gulio Gaetanim. Srebro i złoto podzielili między siebie dwaj inni szpadziści z Italii. Mistrzem został Davide Di Veroli, wicemistrzem Marco Balzano. Pozostali Polacy nie zmieścili się w "32". Piotr Kołpa był 40, Michał Rachwalik 42 a Bartłomiej Zbierada 47.

Najlepsza z polskich florecistek zakończyła udział w turnieju na miejscu dziesiątym, po przegranej 6:11 w 1/8 z Brytyjką Yasmin Campbell, która niedługo potem cieszyła się z brązowego medalu. Finał, podobnie, jak szpadowy był wewnętrzną sprawą włoską. Marta Ricci pokonała w nim Martinę Favaretto. Drugą br azową medalistka została Rosjanka Adelina Bikbułatowa. Kolejna biało-czerwona, Weronika Wisoky, została sklasyfikowana na miejscu 29, Dominika Wasilczuk 49, zaś Magdalena Ławska 51.

W Płowdiw szpada chłopców i floret dziewcząt
Drugi dzień Mistrzostw Europy Kadetów i Juniorów, 1 marca 2017, w Płowdiw, toczą rywalizację szpadziści i florecistki. Start odpowiednio o godzinie 8:00 i 10:30. Dostęp do wyników przez poniższe linki.

Szpada chłopców indywidualnie >> - Floret dziewcząt indywidualnie >>

VIDEO LIVE >>



Pierwsze tytuły dla Węgier i Włoch
Pierwszy dzień mistrzostw Europy kadetów nie przyniósł sukcesów naszym reprezentantom. Z dobrego wyniku cieszyć się może jedynie szablistka Marta Okine, która zajęła siódme miejsce, a więc jeden stopień przed podium, którego pozbawiła ją reprezentantka gospodarzy Yoana Ilieva. Polka uległa jej zdecydowanie 4:15, a Bułgarka dotarła aż do finału, ulegając w nim Węgierce Lizie Pusztai. Na trzecim stopniu podium stanęły Niemka Lisa Gett i Szwajcarka Ariana Lebel. Urszula Kurzyna zajęła 21 miejsce, Zuzanna Cieślar 22 a Małgorzata Zawodniak 61. Startowało 69 zawodniczek. Florecistom powiodło się gorzej, bo najlepszy z nich, Maciej Bem był 15, a jego koledzy z reprezentacji zostali sklasyfikowani następująco: Bartosz Goc 25, Jan Zakrzewski 26 i Ja Jurkiewicz 33. Zwyciężył Włoch Tommaso Marini przed Rosjaninem Iwanem Troszinem i dwoma Francuzami: Noe Mandiogou Robinem i Julesem Andriamampianiną.

Czas na mistrzostwa Europy, zaczynają kadeci
Pierwszy dzień rozpoczynających się we wtorek, 28 lutego 2017, w Płowdiw, Mistrzostw Europy Kadetów i Juniorów, przynosi rywalizację florecistów i szablistek. Grupy już rozlosowane. Start odpowiednio o godzinie 9:00 i 13:30. Dostęp do wyników przez poniższe linki.

Floret chłopców indywidualnie >> - Szabla dziewcząt indywidualnie >>

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
MISTRZOSTWA ŚWIATA
MISTRZOSTWA ŚWIATA 17 i 20
MISTRZOSTWA EUROPY
MISTRZOSTWA EUROPY 23
MISTRZOSTWA EUROPY 17 i 20
MISTRZOSTWA EUROPY 17
MISTRZOSTWA POLSKI
MISTRZOSTWA POLSKI 23
MISTRZOSTWA POLSKI 20
MISTRZOSTWA POLSKI 17 OOM
MISTRZOSTWA POLSKI 15 OOM
MISTRZOSTWA POLSKI 14
UNIWERSJADY
Angielski     Francuski     Niemiecki     Polski     Rosyjski     Włoski